Archiwa tagu: Unia

Alarm dla naszej Planety!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

To zdjęcie jest dla mnie symbolem walki o klimat, bo przyszedł na to czas, by się zastanowić nad naszą Planetą, bo inaczej zginiemy w niedalekiej przyszłości!

Czas zacząć działać i wszystkie kraje powinny szukać nowych rozwiązań i stawiać na energię odnawialną i pożegnać się z węglem.

Niżej wkleiłam artykuł jak o klimat dba Norwegia i kraje skandynawskie i trzeba z nich brać przykład, bo właśnie, to są kraje świadome zagrożeń!

Polacy, bo nie ten nierząd otrzymali z Unii te pieniądze na odbudowę i tylko się cieszyć, że Unia doszła do wniosku, że Polsce te pieniądze się należą, a zwłaszcza samorządom i nie jest to żaden sukces Morawieckiego!

Polska ma otrzymać od Unii 70 miliardów euro, ale boję się, że ten nierząd te pieniądze przepieprzy jeśli oni dalej będą rządzić!

Czy powstaną elektrownie wiatrowe, albo samochody elektryczne i czy będą edukować społeczeństwo w sprawie ochrony klimatu i recyklingu – wątpię!

Każdej jesieni i zimy pojawia się temat smogu, a czy ten nierząd przez 6 lat kiwnął w temacie choć jednym palcem w bucie?

Oni są oderwani o rzeczywistości i nie skłaniają dofinansowaniem ludzi na przechodzenie na piece gazowe, czy elektryczne, bo utrzymanie takiego pieca jest o wiele droższe, aniżeli kopcenie węglem.

Ludziom po prostu się to nie opłaca, bo rachunki są horrendalne!

To jest ten czas, aby zacząć myśleć o klimacie i obniżeniu temperatury, od której topnieją lodowce, co grozi Ziemi w postaci zakłócenia systemu ekologicznego.

Wie już o tym młodzież, która wychodzi na ulicę i krzyczy swoje postulaty za zieloną energią!

Wczoraj jednej  z działaczek, policjant złamał rękę w trzech miejscach, bo Kaczyński tak rozkazał i ten jełop nie zdaje sobie sprawy z tego, że to jest ostatni dzwonek, aby ratować naszą Planetę!

Mimo, że jestem już starszawa, to na sercu mam klimat na świecie i wiem, że tony plastiku pływa w oceanach, a o tego giną morskie zwierzęta.

Wiem, że wycinane są lasy deszczowe, które filtrują powietrze dla nas wszystkich, ale o tym wszystkim wiedzieć trzeba, bo inaczej cała ludzkość powoli wyginie jak kiedyś dinozaury od wielkiego wybuchu!

Żyjemy sobie z dnia na dzień nie zdając sobie sprawy z tego, że codziennie ginie jakiś gatunek fauny i flory, a to już jest ten czas, by zapewnić naszym dzieciom i wnukom jakąś kompromisową i bezpieczną  przyszłość!

Gdybym była możnym tego świata, to bym zabroniła kategorycznie pakowania produktów w plastik, który jest zabójczy i rozkłada się dziesiątki lat.

Pamiętam czasy, kiedy szło się po mleko z wymienną butelką, a teraz ja i Mąż będąc tylko we dwoje, co tydzień produkujemy dwie reklamówki plastikowych śmieci!

Mimo wszystko każdy z nas może się przyczynić do życia ekologicznego – oszczędzając wodę i segregowanie śmieci!

W Polsce już wysychają rzeki, a zimy praktycznie nie ma, a to za przyczyną, że klimat się ociepla!

6 ekologicznych rozwiązań z Norwegii, którymi warto się zainspirować.

Ekologia jest dziedziną, która dotyczy niemal każdego sektora naszego życia. Jeśli chcemy zadbać o środowisko, warto zmienić swoje złe nawyki, ale niezbędne są też mądre rozwiązania systemowe. W tej kwestii można szukać własnej drogi, lecz warto także podpatrywać patenty, które sprawdzają się u innych. Całkiem sporo takich proekologicznych inspiracji znajdziemy u Norwegów.

Radość życia powiązana z ekologią

To nie jest przypadek! Pomimo surowego klimatu, w jakim przyszło im żyć, uchodzą za ludzi niezwykle szczęśliwych – co potwierdzają m.in. doroczne raporty “World Happiness Report”. Tę radość życia na pewno w dużym stopniu zawdzięczają bliskim kontaktom z naturą. Można nawet rzec, że z naturą w czystej postaci, bo Norwegowie, jak mało który naród, potrafią zadbać o środowisko. Czego moglibyśmy nauczyć się od Skandynawów? Oto kilka przykładów działań, które dobrze służą Matce Ziemi i którymi z pewnością warto się inspirować.

Wybór zielonej energii

Udział zielonej energii w Skandynawii zdumiewa: w Norwegii wynosi już bowiem 95%! W całej UE w ostatnich latach odnotowano znaczny wzrost wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych. W końcowym zużyciu energii brutto w ostatnich latach można było zaobserwować niemal dwukrotny wzrost, z około 8,5 % w 2004 r. do 17,0 % w 2016 r.

W krajach zasobnych w ropę i gaz (takich jak Norwegia) pojawia się pokusa, żeby to właśnie na tych surowcach oprzeć politykę energetyczną. Norwegowie nie poszli jednak na skróty. Chociaż taka strategia wymaga większych nakładów finansowych, zabrali się za budowanie elektrowni wodnych oraz farm wiatrowych.

Trzeba jednak przyznać, że Matka Natura była dla nich niezwykle życzliwa. Ten skandynawski kraj jest pełen cieków o dużych spadkach, idealnie nadających się do zasilania elektrowni. Nie może więc dziwić fakt, że średniej wielkości Norwegia, plasuje się na wysokiej, szóstej pozycji wśród państw produkujących prąd w elektrowniach wodnych. W ten sposób wytwarza się aż 94% energii.

Prąd, który płynie w gniazdkach, pozyskiwany jest również za sprawą charakterystycznych dla tego rejonu, silnych wiatrów. Takie elektrownie są doskonałym uzupełnieniem systemu – zapewniają bowiem ponad 3% energii.

Przywileje dla aut elektrycznych

Samochody o napędzie elektrycznym coraz śmielej wkraczają na europejskie drogi. Jednak w Norwegii auta z rejestracją zaczynającą się na EL (tak Norwegowie wyróżniają ten typ pojazdów), nie są już żadną sensacją. Szacuje się, że 25% samochodów kupowanych obecnie przez Norwegów, to modele jeżdżące na prąd.

Podjęcie decyzji o zakupie takiego auta jest łatwiejsze, gdy spojrzy się na gęstą sieć punktów do ładowania. Modę na elektryki stymulują też działania państwa oraz organów samorządowych. Niezdecydowanych kuszą przywileje w postaci darmowego korzystania z parkingów i możliwości jazdy buspasami (obowiązujące w niektórych miejscowościach). Jeszcze większą zachętą, są zniżki w podatku drogowym.

W krajach, gdzie prąd wytwarza się z paliw kopalnych, środowiska ekologiczne często podważają sens korzystania z takich pojazdów. W Norwegii, która – o czym już była mowa – bazuje na zielonej energii, taki argument nie ma racji bytu. Warto też dodać, że plany norweskiego rządu są bardzo ambitne. Po roku 2025 w tamtejszych salonach samochodowych nabyć będzie można jedynie pojazdy napędzane prądem.

Norweski sposób na butelki

Na ekologię spojrzeć należy także przez pryzmat gospodarstw domowych i produkowanych przezeń śmieci. A tutaj znaczący odsetek stanowią opakowania typu PET. Norwegia uchodzi za kraj, który doskonale radzi sobie z tym problemem. I chociaż plastikowe odpady zbierane są w wielu państwach, to przyjęte rozwiązania znacznie różnią się skutecznością. W Norwegii ten odsetek sięga aż 97%!

Co zatem zrobić, by poprawić szczelność systemu? Norwegowie zastosowali proste metody. Najpierw zadbali o to, żeby było gdzie oddawać zużyte opakowania. Każdy punkt handlowy, w którym nabyć można napoje, ma obowiązek przyjęcia pustych butelek PET. Żeby nie dokładać pracy sprzedawcom oraz usprawnić cały proces, w wielu sklepach zamontowano specjalne automaty. Punktów, gdzie można pozbyć się “plastikowego problemu” jest więc sporo i nie trzeba ich zbyt daleko szukać. Co ważne, przy oddawaniu butelek nie trzeba legitymować się żadnym dowodem zakupu. Nikogo nie obchodzi to, gdzie produkt został nabyty. Priorytetem jest, by trafił do recyklingu.

Pomysłodawcy norweskiego systemu zadbali też o mały bonus. Nagrodą, za oddanie butelki jest drobna kwota, wynosząca od 1 do 3 koron (1 korona to około 45 groszy). Chociaż z pewnością nie jest to suma, która dla Norwega sama w sobie byłaby wystarczającym bodźcem, miło jest coś dostać. Niezwykle istotnym czynnikiem, bez którego cały ten system mógłby nie zadziałać, jest świadomość ekologiczna mieszkańców Skandynawii. To przede wszystkim troska o środowisko sprawia, że Norwegowie nie próbują kombinować. Szacuje się, że tylko co setna butelka PET ląduje na łonie natury, zanieczyszczając tamtejsze środowisko.

System, który od dłuższego czasu sprawdza się w Norwegii, staje się wzorem dla kolejnych krajów.

Odpowiedzialność producentów

Wszystko pięknie, ale kto za to wszystko płaci? – mógłby zapytać sceptyk, chłodnym okiem patrzący na tamtejszy system recyklingu butelek. W Norwegii ciężar utrzymania tej całej “machiny” spoczywa na producentach napojów. To oni, jako podmioty w największym stopniu odpowiedzialne za zalew plastiku, muszą wziąć go na swoje barki.

Tu liczą się szczegóły. Butelki wyposażane są w specjalne kody do skanowania w automacie. Firmy muszą stosować etykiety oraz kleje o ściśle określonych parametrach, po to, aby łatwiejszy był sam proces recyklingu. Państwo wnikliwie przygląda się temu, jaki procent butelek po napojach danej firmy zyskuje drugie życie. Przedsiębiorstwa spełniające mocno wyśrubowane normy, mogą liczyć na zwolnienia podatkowe.

Sposoby na niemarnowanie jedzenia

Każdy wyrób, jaki znajdziemy na sklepowych półkach, powstaje przy użyciu surowców i energii. Także to wszystko, co ląduje na naszych stołach. Marnowanie żywności, które jest plagą w bogatszych rejonach świata, należy więc uznać za zjawisko o wymiarze ekologicznym.

Co ciekawe, w zasobnej Norwegii doskonale rozumie się ten problem. Rząd oraz organizacje próbują nakłonić konsumentów do racjonalnego wykorzystywania jedzenia. Mieszkańców ciągle się edukuje. Dużą rolę odgrywają serwisy podsuwające internautom gotowe pomysły na potrawy z tego, co zostało w lodówce. Powszechną praktyką jest sprzedaż po obniżonej cenie produktów, które nadal są zdatne do jedzenia, choć upłynął ich termin ważności.

Ochrona lasów deszczowych

Norwegowie troszcząc się o ekologię, interesują się także obszarami położonymi daleko poza granicami ich kraju. Obszarami – co trzeba dodać – cennymi przyrodniczo i ważnymi dla całej planety. Norweska Organizacja Ochrony Lasów Deszczowych od lat, z dobrym skutkiem, namawia rodzimych producentów do rezygnacji z używania oleju palmowego – substancji, dla której wycinane są tropikalne lasy. O krok dalej poszedł norweski rząd. Wprowadził on prawo uniemożliwiające przyznawanie rządowych kontraktów firmom, których działalność związana jest z wycinką lasów deszczowych.

http://planetsilbo.pl/6-ekologicznych-rozwiazan-z-norwegii-ktorymi-warto-sie-zainspirowac

Dzieje się!

Mimo pandemii życie toczy się dalej!

Dzisiaj w mojej klatce ślub wzięła nasza sąsiadka z sąsiadem!

Zauważyłam kokardki na poręczy i jedną uchwyciłam w obiektyw.

Życzę nowej parze tylko szczęścia i radości ze wspólnego pożycia na dalsze lata!

Zmieniam temat, bo przeczytałam gdzieś post wyjątkowej kanalii pisowskiej, która naśmiewa się z ludzi, którzy oglądają namiętnie „Szkło Kontaktowe”, które ma ogromne powodzenie.

„Szkło Kontaktowe” jest audycją satyryczno – polityczną, prowadzone przez ludzi o bardzo wysokiej kulturze osobistej, wiedzy, błyskotliwości, oraz z wielkim wyczuciem i smakiem!

Dzwonią do tej audycji ludzie, którzy nie zgadają się na ten nierząd i te draństwa jakie ta władza odprawia.

Ludzie piszą zabawne smsy i naprawdę można się odchamić, oglądając ten program, bo przynosi trochę ulgi w tym napiętym do granic możliwości draństwu!

Do wszystkich kanalii pisowskich piszę  – precz od moich, normalnych mediów, bo oglądając je i słuchając nie mam odruchu wymiotnego.

Czasami włączę sobie reżimówkę, tak dla symetrii i chce mi się po prostu rzygać, kiedy dorośli ludzie za wielką kasę kłamią, przeinaczają, konfabulują i jestem ciekawa dokąd będą zwiewać, kiedy te rządy się skończą, a się skończą!

To nie opozycja rozwali ten nierząd, a oni sami, bo już Gowin skacze do gardła Ziobrze i Morawieckiemu i ma zakusy, by tym krajem rządzić!

W tym wszystkim Kaczyński jest taki malutki już nie tylko ze względu na wzrost!

Chodzi tu o to, aby zablokować veto w Unii Europejskiej, tak jak chce tego Morawiecki!

Gowin podobno pojechał w tym temacie do Brukseli!

Dzieje się ciekawie, bo samorządowcy większych miast wystosowali list do Unii, aby fundusz odbudowy był przelewany do samorządów właśnie, które tych pieniędzy potrzebują i wiedzą jak mają je wydać i zainwestować!

Wielu Polaków w trosce o kraj zadaje sobie pytanie jak można zrobić,  to własnemu narodowi, aby nie zgadzać się na te pieniądze.

Kanalia pisowska popiera, że jeśli Polska nie dostanie tych pieniędzy, to np. skończy się wymiana studentów między krajami i tego życzy im ta kanalia!

To jest jak zbrodnia i kiedyś oni zostaną za to osądzeni, bo zaprzeczają, że jeszcze niedawno mieliśmy Trybunał Konstytucyjny, a teraz mamy Julki Przyłębskiej i jakąś niezgodną z prawem izbę dyscyplinarą!

Piszę do kanalii pisowskiej, aby uzmysłowić jej kogo popiera przez te prawie 6 lat, ale jeszcze jedno, bo kanalia pisowska śmieje się z Polaków, którzy mieszkają w blokach nazywając ich królikami w klatach!

Popiera Adriana, który napisał list pochwalny do Rydzyka, bo nie żadnego ojca dyrektora i czytając go chce się właśnie rzygnąć!

Mamy za prezydenta idiotę kochane ludzie, bo popierając hoksztaplera, cwaniaka, złodzieja w niby wciąż demokratycznym kraju, ociera się o zbrodnię, nieprawość i przede wszystkim wystawienie na śmieszność tego urzędu!

Ciekawe ile milionów przelano na konto tego „Czcigodnego Ojca Dyrektora” z naszych podatków, a ludzie z pandemią umierają, bo nie ma dla nich miejsca w szpitalach!

„List na uroczystości z okazji 29. rocznicy powstania Radia Maryja

Uczestnicy uroczystej Mszy św.

z okazji 29. rocznicy powstania

Radia Maryja

w Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny

Gwiazdy Nowej Ewangelizacji

i Świętego Jana Pawła II

w Toruniu

Wszyscy Szanowni Uczestnicy dzisiejszej uroczystości,

Ekscelencje Księża Arcybiskupi i Biskupi,

Czcigodny Ojcze Dyrektorze,

Szanowni Pracownicy i Przyjaciele Radia Maryja,

Szanowna Rodzino Radia Maryja!

 

Obchodzimy w tym roku setną rocznicę doniosłego wydarzenia. Sto lat temu wielkim sukcesem naszych przodków stała się wiktoria warszawska, zwana też „cudem nad Wisłą”. Cudem – dlatego, że było to zwycięstwo ogromne i przełomowe, ratujące Rzeczpospolitą w chwili śmiertelnego zagrożenia. Mówimy również o cudzie, bo nie sposób nie dostrzec w tym triumfie
także szczególnego błogosławieństwa Opatrzności dla wysiłków i poświęcenia Polaków, wspólnoty ludzi złączonych jedną wiarą, ideą patriotyczną i narodową, walczących w imię dewizy „Bóg, Honor, Ojczyzna”.

 

W tym sensie można także mówić o dziełach Radia Maryja. To właśnie tutaj, nad Wisłą w Toruniu, przed niemal trzydziestu laty zrealizowano przedsięwzięcie o ogromnym wpływie na bieg polskich spraw, na polską rzeczywistość społeczną, kulturową i duchową. Powinniśmy mieć świadomość historycznej skali dokonań Radia Maryja.

 

Przede wszystkim przyciąga uwagę Państwa przesłanie, które w świecie naznaczonym konfliktami i radykalnymi przemianami cywilizacyjnymi od lat niezachwianie głosi wyraźne, ewangeliczne: „tak – tak, nie – nie”. Przesłanie wskazujące na wartości, które są fundamentem zachodniej cywilizacji i od ponad tysiąca lat stanowią rdzeń polskiej tożsamości. Jest to tym istotniejsze, że wśród zgiełku współczesnego świata nie brakuje przecież przekłamań, manipulacji i fałszywych obietnic. Orężem przeciw nim jest prawda i wolne słowo. Z takim przekonaniem Radio Maryja pełni swoją społeczną służbę.

 

Wspaniałą Państwa umiejętnością jest wnikliwe wsłuchiwanie się w głosy Polaków. Radio Maryja obudziło w milionach rodaków poczucie podmiotowości, bycia suwerenem i gospodarzem we własnym kraju. To dzięki Radiu Maryja głos ludzi wierzących, wiernych tradycyjnym wartościom zyskał tak wielkie znaczenie w debacie publicznej. Jak słusznie stwierdził Cyprian Kamil Norwid: „Polacy albowiem używają powiedzenia »nie ma co mówić« wtedy, gdy jest bardzo wiele do mówienia”. Dotarcie do tych, którzy nie mówili, bo czuli się zagłuszeni i zmarginalizowani, bo często przeżywali gorycz samotności i opuszczenia, bo nie widzieli szans na pozytywne zmiany – oraz wyciągnięcie ku nim ręki, uznanie ich godności, otoczenie ich szacunkiem i empatią, to wielka zasługa Radia Maryja.

 

„Trzeba dawać świadectwo prawdom i wartościom, które wyznajemy jako chrześcijanie (…) Powinniśmy być jak miasto na górze, jak widoczna dla wszystkich lampa na świeczniku,
aby nasze światło świeciło przed ludźmi podobnie jak latarnia morska, która wskazuje drogę do bezpiecznego portu.” Tak w pierwszych latach istnienia rozgłośni mówił do Rodziny
Radia Maryja święty Jan Paweł II. Prowadzone przez Państwa przedsięwzięcia wiernie i niestrudzenie wypełniają tę wielką misję – i jestem przekonany, że z równym powodzeniem wypełniać ją będą także w przyszłości. Na ręce Ojca Dyrektora składam serdeczne życzenia Bożego błogosławieństwa i opieki Najświętszej Patronki nad wszystkimi dziełami wywodzącymi się ze środowiska Radia Maryja.

 

Tegoroczne obchody są odmienne niż dotychczasowe, ze względu na zagrożenia i sanitarne reguły związane z pandemią. Skoro jednak tutaj, na miejscu, nie może być tak licznego jak zawsze grona uczestników, to tym większy jest krąg zgromadzonych przy odbiornikach radiowych i telewizyjnych oraz uczestniczących duchowo w tych ważnych uroczystościach.
Pragnę złożyć wszystkim twórcom Radia Maryja, TV Trwam, Naszego Dziennika, Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji
i św. Jana Pawła II, a także Parku Pamięci Narodowej wyrazy wielkiego uznania. Dziękuję za – tak nam wszystkim potrzebne zwłaszcza w dobie pandemii – duchowe
pokrzepienie, za umacnianie poczucia wspólnoty, solidarności i bliskości między ludźmi. Głęboko ufam, że nieodległa jest już chwila pełnego powrotu do normalnego życia.
Życzę Państwu wiele zdrowia i wszelkiej pomyślności.

 

Z wyrazami szacunku,

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Andrzej Duda”

 

 

List został odczytany przez ministra Adama Kwiatkowskiego.

Zdjęcie

Brak opisu.

Dzień inny od wszystkich – relaks!

 

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

Dzisiaj, w sobotę wybraliśmy się z Mężem na zakupy zimowe do oddalonego od nas o 45 kilometrów Stargardu, już nie szczecińskim.

Pogoda była cudowna, bo mocno słoneczna i z okna samochodu podziwialiśmy resztki jesieni, a na niektórych polach zakwitł żółty rzepak, tak jakby to była wiosna.

Nie jechaliśmy obwodnicą, a starą drogę, trochę dziurawą.

Chcieliśmy jechać przez wioski, które trochę zapomnieliśmy, ale skoro nigdzie się nie spieszyliśmy, to pragnęliśmy zobaczyć jak się zmieniły za czasów rządów PO.

Wypiękniały, a jadąc przez jedną z wiosek trwały w niej prace remontowe z transzy unijnej i powstały chodniki, studzienki i piękny, równy asfalt na wiejskiej drodze, aż miło się patrzyło.

Obecnie rządzący robią wszystko abyśmy dostali kopa z tej Unii Europejskiej, a bosa łajza w jednej koszuli na ekranie TV Info, na żywo spaliła flagę unijną i o zgrozo nie mieszka ta łajza w Polsce, a chce zaistnieć!

Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się

Póki co chodząc po sklepie z obuwiem mamy zapełnione półki i stoją na nich rozmaite buty, a w sklepach innych także jest w czym wybierać.

Parkingi w sobotę zapełnione samochodami, że nie ma gdzie zaparkować i ludzie robią nieśpieszne zakupy w dniu wolnym od pracy.

Trafiliśmy na butik, gdzie kupiłam zimową kurtkę, a obsługa była znakomita i pani spojrzała na mnie i od razu wiedziała, co mi polecić i tak kurtka o wadze piórka stała się moją własnością.

Udało mi się być patriotką i nie podpadnę Kryśce Pawłowicz, tej durnej Kryście, bo zakupione towary są produkcji polskiej!

Ten nierząd chce wyprowadzić Polskę z Unii, ale moje miasto skorzystało jeszcze z dofinansowania i powstają nowe drogi, a co będzie z Polską, kiedy nam zakręcą kurek?

Obraz może zawierać: samochód, niebo i na zewnątrz

Nędza i bieda, bo oni rozkradają Polskę i stworzyli mafijną ośmiornicę, co będzie skutkować tym, że dziś:

Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst

 

Flaga Unii, to nie jest szmata wg. polityki PiS

Oglądałam dzisiaj w TVN program dokumentalny „Superwizjer”, w którym przedstawiono nielegalne wydobywanie bursztynu w zachodniej Ukrainie.

Bursztynowe wojny na Ukrainie. „W sąsiedztwie Polski wyrasta groźna strefa bezprawia oraz ekologiczna pustynia”.
• Zachodnie obwody Ukrainy ogarnęła gorączka nielegalnego wydobycia bursztynu
• Skala procederu jest ogromna i powoduje poważne szkody ekologiczne.
• W wydobycie wmieszana jest nie tylko mafia, ale i lokalne władze, policja i oligarchowie.
• Nielegalny eksport bursztynu rodzi pytania o bezpieczeństwo granic UE, w tym Polski, do której przemyca się ogromne ilości tego kamienia.
Ludzie tam żyją w nędzy i mieszkają często w domach krytych słomą i nie mają często, co wsadzić do garnka.
Jest bieda i to skłania ludzi do takiego zarobkowania, aby utrzymać swoje rodziny.
Co to jest burszytyn, a więc:
„Według Anny Sado, redaktor naczelnej portalu Amber.com.pl, bursztyn jest skamieniałą żywicą, która liczy sobie ponad 40 milionów lat i już sam ten fakt sprawia, że jest wyjątkowy. Ekspertka dodaje, że jesteśmy przyzwyczajeni do piwnego odcienia tego ozdobnego kamienia, dlatego, że swego czasu panowała moda na bursztyn tak zwany „koniakowy”. Okazuje się jednak, że ma on szerokie spektrum kolorów. – Bursztyn ma mnóstwo odmian barwnych. Może być mleczny, żółty, zielonkawy, czy niebieskawy – wyjaśnia Sado”.
Na Ukrainie znajduje się największe skupisko tego, jakże pięknego kamienia, który wydobywa się w ogromnych ilościach, co przekłada się na miliony dolarów.
Polacy mają w tym procederze ogromny udział, bo dostarczają Ukraińcom specjalne pompy do wypłukiwania tego żywiczego kamienia i czerpią także ogromne zyski z przmytu.
Kupując więc pierścionek, korale, bransoletkę musimy mieć świadomość, że ten przedmiot pochodzi z ciężkiej pracy Ukraińcw, którzy narażają swoje życie, aby przeżyć.
Piszę o tym dlatego, że Polska gospodarczo stoi wyżej od biednej Ukrainy, bo przez ostatnie 30 lat – wypiękniała i zbliżyliśmy się do cywilizowanej Europy.
Ja wiem, że wielu Polaków jedzie za pracą do Europy i tam ciężko pracują, ale mają taką możliwość.
Jednak kiedy PiS wyprowadzi Polskę z Europy, to wielu ludzi znajdzie się w sytuacji Ukraińców i będą zdychali z głodu. Do tego dąży PiS, by Polaków upokorzyć i zabrać Polakom możliwość lepszego życia.
Dziś oglądałam także „Drugie śniadanie mistrzów” i w tym programie zaporoszony gość –  Zbigniew Preisner powiedział znamienną prawdę, że jadąc po ekstra autostradami, wybudowanymi z funduszów unijnych podziwia jak Polska rozkwitła.
Ja widzą to także, jadąc autostradą do Szczecina i podziwiam rozkwitające, piękne wioski, gdzie ludzie dbają o swoje domostwa, ogródki i jest we mnie duma.
Dziś wyszłam z domu na spacer, bo pogoda była cudna i zrobiłam rekonesans mojego miasta, oraz zrobiłam kilka jesiennych zdjęć!
Może jeszcze trzeba wiele naprawić, bo chodniki są dziurawe, ale i tak jestem dumna z mojego miasta, bo przez ostanie 30 lat moje miasto z szarości przemieniło się w kolorowe, zadbane miasto.
Mamy śliczną ścieżkę spacerową wokół jeziora, oraz dwa widokowe pomosty nad jeziorem, a to wszystko z funduszy unijnych, a teraz PiS chce mi zabrać te fundusze i wpędza Polskę w niebyt europejski!
Napiszcie co się u Was zmieniło w związku z funduszami z Unii!

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, buty i na zewnątrz

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, tabela, buty, roślina i na zewnątrz

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo i na zewnątrz

Obraz może zawierać: niebo, roślina, drzewo, buty i na zewnątrz

Obraz może zawierać: drzewo, niebo i na zewnątrz

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, trawa, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: ludzie stoją, roślina, drzewo, niebo i na zewnątrz

Obraz może zawierać: niebo, drzewo, roślina i na zewnątrz

Obraz może zawierać: roślina, drzewo, kwiat, na zewnątrz, przyroda i woda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, trawa, na zewnątrz, woda i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, na zewnątrz, przyroda i woda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, buty, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: roślina, drzewo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, tabela i na zewnątrz

 

Jak widzą Polskę za granicą?

Na Facebooku przeczytałam wpis Pana Piotra Czuban, który niezmiernie mnie zasmucił.
Przez ostatnie 27 lat Polska pod rządami PO (jakie by nie były to rządy), to jednak szła do przodu jak burza, a przez ostatnie dwa lata PiS cofnął rozwój Polski do tyłu z szybkością błyskawicy!
Wpis brział tak:
Piotrek ✈ Czuban‏
Przyleciałem z Rumunii do Paryża (non-schengen). Policjant prosi o paszport. Daję dowód. On, że paszport.
Ja: jestem obywatelem UE, mogę dać ID.
On: Jeszcze jesteś…
Zwykli Francuzi wiedzą, dokąd zmierzamy.
Smutne prawda? Tak nas widzą za granicą i nie boją się tego głosić. 
Na moim zaprzyjaźnionym forum założyłam nowy wątek pt. „Jak nas widzą za granicą”.
Nie czekałam długo i mój forumowy znajomy odpowiedział na mój post w te zdania i zgadzam się z nim w pełni:

Cóż.. Francja wespół z Niemcami nadaje ton Europie, a Emanuel Macron, prezydent Francji niedawno powiedział: – Polska podjęła decyzję o samoizolacji w Europie. Polacy zasługują na więcej –
Można się obrażać, ale nie da się udowodnić że wszyscy się w Europie zawzięli na to PiS a tylko ono ma rację..
Dla tej garstki prostaków z PiS-u – to nawet jakby Bóg się źle wypowiedział o ich ignorancji, to też by znaleźli epitety na niego – tak jak znaleźli na papieża Franciszka.
Nigdy nie używają rzeczowych, merytorycznych argumentów – jedynie plucie, wyzwiska, niszczenie, upodlenie każdego kto ma inne od nich zdanie.
Już w tej chwili w sądach jest wiele tysięcy procesów karnych, wytoczonych ludziom którzy spełniali swój obywatelski obowiązek – PROTESTUJĄC PUBLICZNIE przeciwko łamaniu prawa i niszczeniu kraju!!
PROTESTUJĄC Z BIAŁĄ RÓŻĄ W RĘKU!!I z okrzykiem „WOLNOŚĆ – RÓWNOŚĆ – DEMOKRACJA”
Wszystkich co mają inne zdanie – CAŁY CYWILIZOWANY ŚWIAT, według nich – WSZYSCY SIĘ MYLĄ!!
Tylko oni mają rację!!

Przez 2 lata zniszczyli TEN POZYTYWNY WIZERUNEK POLSKI – KTÓRY POLACY BUDOWALI OD 1980 r.
Ile lat trzeba będzie go odbudowywać? 20?.. 30? .. 40???