Archiwa tagu: LGBT

Prawicowe nieuki w Parlamencie Europejskim!

Gazeta Polska” z nalepką „Strefa wolna od LGBT”. Rabiej zgłosi to do  prokuratury, Sakiewicz zarzuca mu cenzurę

 

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, garnitur i tekst „FREE MEDIA”

Wciągnęła mnie dzisiaj debata w Parlamencie Europejskim transmitowana przez TVNBIS.

Tematem debaty była dyskusja o wolnych mediach i o środowiskach LGBIQ.

Wszystkie prawie kraje członkowskie wypowiedziały się za tym, że wolne media są gwarancją demokracji i zostały w temacie skrytykowane: Polska, Węgry i Słowenia!

Cała Unia wie jak wyglądają media w Polsce i opowiedziano się za tym, że nie wolno niszczyć wolnych mediów, a rząd nie ma prawa narzucać  na nie dodatkowego podatku, co je może zabić!

Nie może być tak, że w Polsce będzie jedynie telewizja, radio i prasa rządowa, która manipuluje społeczeństwem  i przekazuje mu kłamliwe informacje i je oszukuje!

To samo dotyczy w Polsce środowisk LGBT, które są w kraju szykanowane i często siedzą w szafie, bo się boją ujawnić ze względu prześladowanie i linczowanie.

Przedstawiciele krajów członkowskim są za tym, że każdy z nas ma prawo do miłości, wolności, demokracji i ma prawo kochać kogo chce!

Pamiętamy, że „prezydent” Polski darł się, że ci ludzie, to nie ludzie, a ideologia i to zostało w Europie usłyszane.

Wystąpiła Beata Szydło bez broszki, która oczywiście nawiązywała do chrześcijaństwa i skłamała, że wolne media nie płacą w Polsce żadnych podatków.

Skoro u niej wszystko musi być po chrześcijańsku, to pytam dlaczego jej syn nie jest już księdzem i został skreślony z kościelnej listy!

Głos zabrał też Patryk Jaki, który skłamał, że w Polsce nie ma żadnych stref wolnych od LGBT – perfidny kłamca.

Słuchają takich osób, o takim pokroju zastanawiam się kogo Polacy wybrali do Unii Europejskiej, a wybrali pieniaczy i krzykaczy, że aż wstyd!

Wielkie brawa dostała zawsze merytoryczna Magdalena Adamowicz, Leszek Miller, oraz Radosław Sikorski, którzy przedstawili wszystko jak w Polsce jest i jak to faktycznie wygląda, bo świat musi wiedzieć z pierwszej ręki jakie dziadostwo się dzieje w Polsce.

Na mównicę wyszedł też Robert Biedroń, który ufarbował włosy na czerwono na znak sprzeciwu, że w Polsce odmawia się młodym ludziom edukacji seksualnej!

Nie powiedział nic, ale zrobił performer na znak niezgody zawłaszczenia w Polsce wolnych mediów!

Dlaczego się ufarbował możemy przeczytać tutaj:

 

„Robert Biedroń przefarbował włosy na czerwono. To nie żart, tylko realizacja obietnicy, którą polityk złożył jakiś czas temu – o co chodzi?

„Dzisiaj rano, kiedy z nową fryzurą chciałem wejść do Parlamentu Europejskiego, strażnicy pierwszy raz kazali mi pokazać legitymację” – napisał na Twitterze Robert Biedroń.

Metamorfoza lidera Wiosny to efekt akcji „Na co Cię stać?” organizowanej przez Onet i Fundację SEXEDpl.
Celem inicjatywy jest wsparcie finansowe projektów z zakresu szerzenia edukacji seksualnej.
Biedroń zadeklarował, że w ramach wyzwania, po zebraniu kwoty 10 tys. zł ufarbuje włosy na czerwony kolor.
Europoseł dotrzymał słowa. Efekty jego metamorfozy mogli zobaczyć widzowie Onet Rano.
„Niektórzy powiedzą, że to niepoważne. Że europoseł, lider partii farbuje włosy na czerwono.
A ja myślę, że niepoważne jest to, że europejskie państwo XXI w. nie zapewnia dostępu do rzetelnej edukacji seksualnej!” – dodał polityk na Instagramie”

LGBT w Rosji – moje kino!

Znalezione obrazy dla zapytania: syberia film'

Ostatnimi czasy obejrzałam wiele filmów, ale jeden z nich utkwił mi w pamięci i chyba na zawsze!

Kocham rosyjskie kino i właśnie obejrzałam taki film, który wbija w fotel, a po obejrzeniu długo się o nim myśli!

Film pt. „Syberia” (2019) w reżyserii młodego rosyjskiego artysty – Viatcheslava Kopturevskiy, to cudne kino na bardzo ważny temat, a mianowicie o LGBT!

Wszyscy w Polsce pamiętamy, kiedy to „prezydent” Polski wrzeszczał, że LGBT to nie ludzie, a ideologia i to mu te środowiska zapamiętają na zawsze!

Tymczasem w Rosji jest jeszcze gorzej i pogrzebałam w sieci, że tam tacy ludzie nie mają właściwie życia, bo im się grozi różnymi karami i czytamy:

„Kraj skrajnej homofobii

Sytuacja prawna i społeczna osób LGBT w Rosji jest bardzo zła.
Kontakty homoseksualne są w tym kraju legalne od 1993 roku, jednak osoby innej orientacji często padają ofiarami dyskryminacji i przemocy.
Poparcie dla małżeństw jednopłciowych wynosi w Rosji zaledwie 14%.
Geje nie mogą wypełniać służby wojskowej.
W ostatnim czasie rosyjska Duma przegłosowała ustawę, na podstawie której „propagowanie homoseksualizmu” wśród nieletnich będzie karane bardzo wysokimi grzywnami.
Ze względu na skalę homofobii homoseksualiści w Rosji najczęściej żyją w ukryciu, pozostając niewidoczni w społeczeństwie”

 

Z tego filmu wynika, że jeśli ktoś się urodził ze skłonnością seksualną do tej samej płci, to nie ma mocnych, aby się z tego wyzwolić!

Z tego powodu i  takiej skłonności ludzie cierpią katusze, bo ukrywają przed światem fakt, że wolą tę samą płeć i w filmie tym jest to świetnie pokazane!

Nie tylko to, bo także reżyser w filmie ujął cudowne krajobrazy Syberii – Rosja jest piękna, że trudno oderwać oczy, a także wielki ból obu mężczyzn, którzy się kochają, ale system nie pozwala im na tę miłość!

Zakończenie filmu jest bardzo zaskakujące i dlatego ten film Wam zapadnie w pamięci jeśli się zdecydujecie go obejrzeć!

Ja polecam to kino, bo nie polecam byle czego i wiec, że nie będzie komentarzy!

Za Filmweb”

„Dwóch mężczyzn zakochuje się w sobie w podupadającym mieście na Syberii w Rosji. Łagodny parobek Sasha (Viatcheslav Kopturevskiy) i policjant Dima (Ilya Shubochkin) nie mają łatwo. Są szwagrami i – potajemnie – kochankami.

W trakcie ich podróży do babci Sashy na jaw wychodzą wcześniej niewypowiedziane tajemnice i pojawia się intymność. Chociaż są daleko od spojrzeń przedstawicieli opresyjnego społeczeństwa, ich związek cały czas balansuje nad przepaścią”

LGBT w serialu – „Gentleman Jack”

„Gentleman Jack”, to serial, który mnie wciągnął tak bardzo, że mam do oglądania na przynajmniej trzy dni!

Odkąd się zarejestrowałam na HBO, to mam w czym wybierać i przebierać!

W serialu jest tyle wątków, że tym razem posłużę się recenzją z sieci – źródło podaję na końcu, którą chcę zachęcić do jego obejrzenia, gdyż jest to serial na tak wysokim poziomie, że trudno mu się oprzeć!

Dodam tylko, że na tym świecie zawsze były środowiska LGBT i niech Kaczyński w końcu ze swoimi akolitami da mu spokój, bo to co robi jest wstrętne!

Gentleman Jack - współczesna historia w XIX-wiecznym wydaniu

Pewny krok i bystre spojrzenie. Odważna postawa i bezkompromisowa akceptacja siebie i swoich możliwości. Anne Lister (Suranne Jones), bo o niej jest serial HBO Gentelman Jack, uchodzi za jedną z pierwszych „nowoczesnych” lesbijek, która wzięła los w swoje ręce. Na podstawie jej pamiętników z lat 30. XIX wieku (napisanych kodem i rozszyfrowanych po latach) powstała opowieść o miłości, biznesie i brytyjskim społeczeństwie uczącym się akceptacji.

Anne poznajemy, kiedy wraca z Paryża. Wyedukowana, pełna pasji do medycyny i literatury w rodzinnym mieście Halifax musi się zmierzyć z konserwatywnymi mieszkańcami, swoją własną ambicją i zbudować niezachwianą pozycję, by odbudować podupadającą posiadłość. Anne postanawia samodzielnie zbierać pieniądze od mieszkańców jej majątku, a co więcej przywrócić świetność zamkniętej kopalni. By to uczynić potrzebuje sojuszników i funduszy. Pomocnym było by wyjście za mąż za bogatego getlemana, ale Anne nie zamierza poddać się naciskom. Pragnie żyć w zgodzie ze sobą i poślubić kobietę. Idealną kandydatką staje się Ann Walker (Sophie Rundle) – delikatna, pełna niepokoju i wątpliwości nie do końca odnajduje się w otaczającej jej rzeczywistości. Lister staje się jej powierniczką, oparciem, lekarzem duszy i ciała, a także kochanką.

Gentleman Jack

Gentleman Jack pokazuje bezkompromisową kobietę, która twardo stąpa po ziemi. Dynamiczna muzyka i ruchliwa kamera wprowadzają nieco życia w świat spętany zasadami i powinnościami. Lister za nic ma krzywe spojrzenia sąsiadów, ubrana cała na czarno nie boi się wejść do kopalni, przeskoczyć przez płot czy zagrozić najbogatszemu mężczyźnie w mieście. Jest przy tym niezwykle zabawna i pewna siebie. Jej cięty język, gotowość do konfrontacji i wychodzenia z opałów napędzają akcję. Suranne Jones posiada niebywałą charyzmę i jednym gestem potrafi zmienić znaczenie oglądanej sceny.

Dużym atutem wprowadzonym przez twórców Gentlemana Jacka są bezpośrednie zwroty głównej bohaterki do kamery. Lister puszcza oczko, z ironią wyjaśnia swoje działania i enigmatycznie przybliża przyszłe plany. W tym działaniu przypomina nieco Claire i Franka Underwoodów, ale jest zdecydowanie bardziej sympatyczna i mniej bezwzględna, choć dobrze wiemy, że rozkochanie w sobie panny Walker jest pewnego rodzaju misją.

Gentleman Jack

Serial posiada przyciągający klimat wiejskiej sielanki i miejskich przygód. Oferuje atmosferę pełną napięć, a gra w uwodzenie prowadzona przez Lister posiada w sobie erotyczną siłę pełną oczekiwania na sukces. Gentleman Jack dobrze rozkłada akcenty, choć momentami trochę zwalnia tempa. Pokazuje dystans i postrzeganie lesbijek na początku XIX wieku, ale przede wszystkim jest portretem silnej kobiety, która prze do przodu niczym taran. Surowa dama staje się mistrzynią manipulacji, dzięki czemu to serial pełen niuansów. Intrygujące przeniesienie w czasie z silną, kobiecą postacią.

https://www.movieway.pl/gentleman-jack-hbo-recenzja/

Kościół w Polsce chce leczyć gejów i lesbijki!

Naprawdę mało mnie obchodzi kto z kim śpi!

Jednak obchodzi to bardzo, bardzo Jarosława Kaczyńskiego i jego akolitów, a także kościół, którego ja osobiście nie szanuję ostatnio z powodu włażenia do łóżek Polaków!

Jak świat światem różne preferencje istniały, a więc trzeba zadać sobie pytanie – po co ten temat jest w Polsce tak naznaczony i wałkowany!

Adrian w kampanii ryczał jak jeleń na rykowisku, że to nie są ludzie, a ideologia, czemu zaprzeczyła jego własna córka!

Co ta partia tym chce osiągnąć, bo przecież w tej partii także są homosie na czele z prezesem – nie oszukujmy się!

Michał Pieróg – tancerz – na Facebooku napisał wprost, aby Krzysztof Bosak z Konfederacji, pozdrowił swojego chłopaka, choć  ten niedawno wziął ślub z kobietą – jako przykrywką!

Co z tego, że żona niedługo urodzi jego dziecię, ale preferencja nie zniknie, bo nie ma szans zniknąć!

Wychodzi na to, że według PiS rodzina, to mężczyzna i kobieta, oraz dzieci, ale na boku z pewnością będzie jeszcze partner seksualny i to będzie zdrada, której prezes nie bierze pod uwagę, bo to jest niewygodne!

Oglądałam serial pt. „Anioły Ameryki” i w tym serialu jak na dłoni była walka ludzi z homoseksualizmem, ale niestety się nie dało, bo on tacy się urodzili, a okłamując siebie – cierpieli katusze!

W Rosji ten temat, to jest temat tabu, a kogo złapią na nieodpowiednim zachowaniu wsadzają do więzienia i do tego dąży PiS, że ludzie już boją się wyjść na ulicę, bo mogą być zmasakrowani przez podburzonych obecną polityką PiS – nawet na śmierć!

Boją się wyjść, bo nawet za kolczyk w nosie mogą być pobici i okaleczeni!

We wiosce maleńkiej gej, czy lesbijka nie mają życia, bo są napiętnowani i to jakże często kończy się samobójstwem, ale co to Kaczyńskiego obchodzi!

A Watykan? Tam także śpi ksiądz z księdzem i jest pedofilia i  o zgrozo,  to Kaczyńskiemu nie przeszkadza, a Rydzykowi każe się kłaniać w pas!

Europosłowie i Europosłanki zaprotestowali tęczowo w Brukseli przeciw gnębieniu ludzi LGBT, co prawdopodobnie będzie blokadą środków pieniężnych na znak protestu wobec dyskryminacji osób LGBT w Polsce i słuszne – kara musi być!

Hipokryzja większa jak Himalaje, że chce się rzygać, kiedy czytam, że zepsuty kościół będzie leczył gejów w Polsce, a jak to leczenie wygląda, to przeczytajcie niżej!

Niech to szlag!

„15 lat temu byłem na terapii u sióstr zakonnych, która miała mnie wyleczyć z homoseksualizmu. Nigdy o tym nie mówiłem, bo było to coś o czym zawsze chciałem zapomnieć.
Zaprowadził mnie tam mocno wierzący kolega ze studiów, dziś znany dziennikarz, który w swoim mniemaniu chciał mi pomóc. Stosując fortel zaciągnął mnie do klasztoru i nagle znalazłem się w ciemnym pokoju sam na sam z siostrą zakonną.
Siostra ponoć miała doświadczenie w zajmowaniu się takimi przypadkami jak ja. W temat była już wcześniej wprowadzona, więc przeszła od razu do rzeczy. I tak jako nastolatek, którego psychika dopiero się kształtowała przeszedłem godzinne pranie mózgu. Bo siostra poczuła się jak na średniowiecznej krucjacie i stosując amatorską psychologię nie miała litości.
Usłyszałem, że jako dziecko nie spełniłem oczekiwań rodziców i dostawałem od nich za mało miłości. Dowodem na to miał być mój ukochany pies. Psiak odszedł kilka miesięcy wcześniej, a ja nieopatrznie powiedziałem siostrze, że wszyscy traktowaliśmy go jak członka rodziny. Dla siostry to był dowód na jej teorię, że w naszej rodzinie brakowało miłości między nami, a psiak wypełniał mi tę pustkę. Po jego stracie swoje uczucia skierowałem w złą stronę i przez to zostałem gejem.
Wyszedłem z tego spotkania wkur***ny. Czułem się jakby ktoś napluł na najważniejsze wartości w moim życiu. Jakby w mojej obecności zdeptał wszystko, co było moja ostoją, bezpieczeństwem, całym moim życiem.
Nigdy tam nie wróciłem. Urwałem też kontakt z kumplem.
Dziś jak słyszę, że Kościół Katolicki chce leczyć osoby homoseksualne, to przypomina mi się ten ciemny pokój w klasztorze i siostra, która głosem nieznoszącym sprzeciwu mówi mi, że nic dobrego nie czeka mnie w życiu.
Po swoim doświadczeniu mogę powiedzieć tylko tyle – nie dajcie się zwieść fałszywym obietnicom. Biskupi i siostry zakonne obiecujące „wyleczenie” z homoseksualizmu są jak Ewa w raju próbująca sprowadzić Adama na złą drogę. W tym przypadku to droga do złamania psychiki młodego człowieka i obarczenia go winą za wszystko co złe.
I na koniec kilka do słów do „mojej” siostry zakonnej. Nie wiem ile osób skrzywdziłaś, ilu osobom złamałaś psychikę mówiąc, że są nic nie warci, ale po kilkunastu latach powiem ci tyle: Mam i zawsze miałem najlepszych rodziców pod słońcem, którzy kochają mnie takiego jakim jestem. Mało tego – od 11 lat mam chłopaka, przepraszam – męża (obraża się jak nazywam go tylko „chłopakiem”) i jestem z nim najszczęśliwszy na świecie. Bo najlepszym lekiem na życiowe rozterki, nie jest udawanie kogoś kim się nie jest, tylko jest prawdziwa miłość. Tylko i aż – MIŁOŚĆ!”

 

Janusze i Grażyny na wakacjach!

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst „< Jacek Dehnel 1j Na balkonie w naszym warszawskim mieszkaniu wisi tęczowa flaga. Bo wywiesił znajomy, który tam mieszka pod nieobecność (a gdybyśmy byli, wisiałaby nasza). Dziś rano jakaś baba stała tam się darła, że "kastrować p....łów", dziś wieczorem jakiś facet, że "wystrzelać p...łów"; pod oknami naszego przyjaciela pijane dresy darły się w środku dnia o "j.....ych p....skich k....wach". Jeden dzień. Warszawa, serce kraju i Europy, skamieniałe robaczywe zarazem.”

Pamiętamy przecież, kiedy Adrian darł japę w kampanii wyborczej, że ludzie o innej orientacji, to nie są ludzie, a ideologia!

Wygrał wybory i pojechał sobie na wakacje do Juraty, a tam szusuje  po Bałtyku skuterem wodnym bez uprawień.

Płynął z jakąś kobietą, bo może z ruchadłem leśnym i doszło do bardzo niebezpiecznej wywrotki!

Tymczasem w Warszawie i w większych miastach odbywają się manifestacje środowisk LGBT, które ten człowiek zaszczuł i napuścił jednych na drugich i się zaczęło!

Na to środowisko pokojowo protestujące ten rząd nasłał policję, która tak jak w Mińsku brutalnie obchodzi się z młodymi i starszymi  ludźmi.

Adrian ze swoją żoną – niemową siedzą sobie w Juracie – jedzą i winko popijają, a ludzie w Polsce o odmiennej orientacji są atakowani i bici, a także zwożeni na komendy!

I oto Janusze i Grażyny pojechali na wakacje, bo dostali to słynne 500 + i atakują każdego, kto im się nie podoba.

Na plaży siedziała sobie dziewczynka z siostrą, która miała pomalowane włosy na różowo, co nie spodobało się Januszowi i Grażynie i zaatakowali to niewinne niczemu dziecko!

Przeczytajcie krótką relację nagłośnioną w wielu gazetach polskich i zobaczcie, co te dranie zrobili ze społeczeństwem i jaką nienawiścią oni zieją do wszystkiego i wszystkich, bo są inni i się wyróżniają!

Jestem zbulwersowana, bo to mogła być moja Wnuczka jedna, czy druga, a także Wnuk!

Przeczytajcie do czego ta nienawiść doprowadziła, że inni będą bali się wychodzić na ulicę, bo mogą w każdej chwili być pobici, zabici, poszarpani przez patologię za przyzwoleniem tej podłej władzy!

Dodam, że nikt dupy nie ruszył, aby tej dziewczynce i jej siostrze pomóc!

Co się stało z Polakami?

„O bulwersującej sprawie donosi „Głos Wielkopolski”. Dwie nastolatki miały przebywać na placu zabaw nieopodal jeziora Rusałka, gdy w okolicy pojawiła się grupa osób: dwie dorosłe kobiety (jedna mogła być w ciąży), dwóch mężczyzn i kilkoro dzieci. W pewnym momencie dziewczynka z tej grupy zwróciła uwagę na różowe włosy jednej z nastolatek. To miało wywołać niezdrową reakcję jednej z kobiet, która zaczęła wykrzykiwać, że posiadanie różowych włosów to objaw patologii i choroby psychicznej.

Kobiety zachowywały się agresywnie. Jak wynika z relacji zaatakowanych, jedna z nich spytała wręcz, czy ma podejść, by rozwiązać sprawę siłowo. Gdy dziewczyny powiedziały, że nie, kobiety odeszły. Szybko okazało się jednak, że nie na długo. Po kilku minutach kobiety wróciły, w jeszcze bardziej bojowym nastroju. Od razu miały spytać, czy „nie obić tej buźki”. Choć nastolatka powiedziała, że zgłosi ewentualne pobicie, kobieta zaatakowała ją. Druga z kobiet zaatakowała koleżankę nastolatki, pociągnęła za ubrania do tyłu. Miała też zwracać się do niej, jak do psa. W tym czasie nikt nie pomógł zaatakowanym nastolatkom.

– Na placu, z tego co pamiętam, było jakoś z 15 osób. Czułam się jakbyśmy były dla tych wszystkich ludzi niewidzialne. Zaczęłam znów krzyczeć „Czy nikt z was naprawdę nie może nam pomóc?! Nie widzicie, co tu się dzieje! Błagam was!” Jestem pewna, że było mnie słychać nawet za placem zabaw, gdzie już siedziało ze sto osób. Zrozumiałam, że nikt nam nie zamierza pomóc – mówiła „Głosowi Wielkopolski” jedna z poszkodowanych dodając, że część ludzi tylko opuszczała plac.

Gdy napastniczki odeszły, jedna z pobitych dziewczyn zadzwoniła do ojca. Ten przyjechał i wraz z nastolatkami znalazł napastniczki. Kobiety nie zamierzały przeprosić i wyśmiewały swoje ofiary. W pewnym momencie do akcji wkroczyli ich partnerzy, którzy zaczęli wykrzykiwać, że to nastolatki pierwsze uderzyły, po czym… sami mieli zaatakować ojca jednej z dziewczyn. Również i tym razem nikt nie pomógł zaatakowanym.

Sprawa została już zgłoszona na policję, a siostra jednej z zaatakowanych poszukiwała w internecie świadków zdarzenia. Jak poinformowała w mediach społecznościowych, dzięki szerokiemu odzewowi udało się odnaleźć zarówno świadków, jak i sprawców”.

Źródło: „Fakt”

Różowe włosy – jak zrobić je w domu? - Wizaz.pl

Kiedy będą strzelać do Polaków?

Obraz może zawierać: drzewo, na zewnątrz i przyroda

Dzisiaj mój Mąż zawoził naszą sąsiadkę nad morze, gdzie przebywa jej mąż z dziećmi ze szkoły.

Wracając rozpętała się burza i mocno powiało i o mało nie spadła gałąź na samochód!

Zawsze jak Mąż gdzieś jedzie dalej, to ja drżę, a dziś wyjątkowo byłam zaniepokojona, bo jakoś intuicja mi podpowiadała, że może się coś wydarzyć!

Zawsze  mówię – jedź ostrożnie, bo licho nie śpi!

Wszyscy kierowcy sprawdzajcie prognozy pogody przed wyjazdem w dalszą trasę.

Mamy gorący miesiąc i sezon na burze i grad!

Mąż miał zostać jakieś 3 dni nad morzem, ale zwiał, bo gdy zobaczył te tłumy na plaży – parawan przy parawanie, koc przy kocu, to w związku z pandemią odechciało mu się.

Nad morzem nie ma żadnego koronawirusa, bo ludzie nie zachowują odległości i nie noszą wcale maseczek.

Rejestracje samochodów przeważnie z południa Polski i plaże pękają w szwach!

Także wrócił do mnie cały i zdrowy i dobrze! 🙂

Odnośnie piątkowej akcji policji w Warszawie, to  jak pisałam w szeregach jej nie byli tylko policjanci.

Ludzie piszą, że to w dużym procencie byli przebierańcy i tak traktowali ludzi.

Przeczytajcie jakie chwyty stosowali wobec niewinnych ludzi!

Oni są zdolni do tego, by do ludzi strzelać jeśli taki otrzymają rozkaz!

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych
7 min ·

Cytat:
To co widzicie na zdjęciu z piątku, to jest zastosowanie techniki z judo, tzw. „gołego duszenia”. W judo nazywa się to hadaka-jime. Z tym tylko, że na zawodach, lub treningu, duszony zawodnik sygnalizuje klepnięciem dłoni, żeby go puścić. Osoba przypadkowa takich sygnałów nie zna i jest bezradna. Ta technika wygląda niewinnie, ale przytrzymana dłużej może spowodować utratę przytomności lub nawet śmierć. Duszenia w judo polegają, nie na ucisku tchawicy, tylko tętnic szyjnych i utrudnieniu dopływu utlenionej krwi do mózgu.

Stosowanie takiej techniki wobec osoby zatrzymywanej wyczerpuje znamiona przestępstwa stworzenia zagrożenia dla życia i zdrowia. Jest również naruszeniem obowiązującej w Polsce (Ziobro jeszcze nie „wypowiedział”) Konwencji o Zakazie Stosowania Tortur i Innego Nieludzkiego lub Poniżającego Traktowania.

To, co państwo widzą na zdjęciu, to dowód przestępstwa.

Krzysztof Łoziński
obrońca praw człowieka, instruktor judo

48 aktywistów LGBT z zarzutami po przepychankach z policją w ...

Kaczyński wymyślił sobie czystą rasę Polaka, tak jak kiedyś Hitler marzył o czystej rasie aryjskiej!

Oto słowa naiwnej córeczki Adriana – wychuchanej, której ptasiego mleka nie brakuje i jak to ma się z rzeczywistością!

Przed wyborami w 2015 roku błagałam, aby nie głosować na PiS, bo z czasem Polska stanie się krajem policyjnym!
Nie wierzyli i poszli głosować na PiS i oto mamy, to co mamy, a więc drugą Białoruś!
Nie mogę się otrząsnąć z tego, co się wczoraj wydarzyło i tak trudno mi jest się pogodzić z tym, co dzieje się i teraz – o tej godzinie w Warszawie.
Zawsze szanowałam zawód najpierw milicjanta, a potem policjanta, ale teraz odnoszę wrażenie, że w mundurach policyjnych, to nie są policjanci, a jakiś przebierańcy np. narodowcy i kibole.
Ci ludzie zostali wyszkoleni tak jak są szkoleni w Chinach i stosują takie same metody!
Czytam, że środowisko LGBT nie odpuści i czekają w październiku na powrót studentów z wakacji i dopiero zacznie się sprzeciw przeciw tym, którzy wystawili taką policję przeciw pokojowo protestujących!
Ta władza się dopiero rozkręca i po zaprzysiężeniu Adriana urosła jeszcze bardziej w represjach i oni nie będą budować tej, naszej Polski, a będą zwalczali im niewygodnych!
Za chwilę mogą ogłosić strefy jak to robił Hitler – nie dla Żydów!
Środowisko osób LGBT może mieć zakaz na wejścia do teatru, kina, restauracji, czy też kawiarni i to wszystko może się za chwilę stać.
Uważam, że zastosowane, policyjne działanie nie było adekwatne do przewinienia i tylko czekać jak będą gnębić ateistów, albo niewygodne inne środowiska!
Kaczyński wymyślił sobie czystą rasę Polaka, tak jak to zrobił Hitler walcząc o czystą rasę aryjską i żaden gej i lesbijka nie będą mu się włóczyć  po Polsce!
Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że za chwilę w Polsce może polać się krew!
A to świadectwo Posłanki na Sejm, która to wszystko widziała na własne oczy!

· 20 godz.

Cd. niżej!
Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

 

Biegłam przez Krakowskie Przedmieście w stronę kolejnych osób, które nie zdążyły uciec przed policją.
Obok mnie nagle rzucono na chodnik dziewczynę.
W ciągu 5 sekund stało na niej dwóch policjantów.
Jeden nogą na plecach drugi nogą na głowie.
Tak – przyznaję, wrzeszcząc zepchnęłam ich z głowy dziewczyny siłą.
Przykryłam swoim ciałem, bo na mnie stać nie mogli.
Udało mi się podłożyć jej torebkę pod głowę na szybko.
Wrzaskiem wymusiłam, by ja posadzono, bo widziałam że z twarzy leci jej krew. Była ogłuszona.
Kolejną awanturą udało się zmusić, by kajdanki z tylu przełożyć do przodu.
Dopiero jak siedziała mogłam ją opatrzyć i zdezynfekować. Dziękuje ludziom, którzy pobiegli do apteki.
Julia siedząc pytała w kółko po co wróciła do Polski.

Przy sekundzie mojej nieuwagi policjant próbował wymusić na niej przyznanie do winy. Wiec wrzeszczałam za nią, że do niczego się nie przyznaje. Wezwałam pomoc prawną.

Zadzwoniłyśmy z mojej komórki do jej przyjaciółki. Julii nie pozwolili skorzystać z telefonu.

Pojechała na komendę zaopatrzona w pomoc prawną.

Dziś byłam świadkiem kiedy policja umawiała się głośno na wyłapywanie ludzi z ulicy – przypadkowych. Widziałam jak dusili młodego chłopaka, wcześniej stał w tłumie.
Dziś widziałam rzeczy, których już nigdy nie zapomnę.

Dziś płakałam i krzyczałam z bezsilności.

Jutro opowiem Wam historie tych dzieciaków.
Polska nie jest już krajem demokratycznym.
Mam wybity bark i skręcony nadgarstek,
Ale nie bolą tak, jak serce i dusza.

Tego nie da się zapomnieć.

Od dziś jestem LGBT.
Każdy z Was powinien.
I niech mi nikt więcej nie mówi, że flaga boli i obraża. Nie wiecie co boli.

Ps. Przy blokadzie wsadzenia do radiowozu przypadkowej osoby usłyszałam od policjanta, że przeszkadzam mu w pracy. To nie jest praca.
Przeszkadzać dopiero zacznę. To była rzeźnia.”

Halo Policjo Polska! Wiecie dlaczego w Wielkiej Brytanii zawód policjanta jest szanowany?

Dlatego!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją i na zewnątrz

Obraz może zawierać: 2 osoby

 

Mogą przyjść po nas o 6 rano!

Przeżyjmy to jeszcze raz „Wojna i pokój” - BBC 2016

Parę godzin, a bliżej ponad 7, poświęciłam na obejrzenie najnowszej produkcji „Wojna i pokój” zrealizowanej na podstawie powieści Lwa Tołstoja.

Jest to serial składający się z 6 odcinków produkcji BBC i naprawdę nie żałuję poświęconego, swojego czasu!

Polecam każdemu, kogo interesują filmy historyczne i kostiumowe.

Film opowiada o kilku arystokratycznych rodzinach w XIX wiecznej Rosji!

Mimo, że serial nakręciła telewizja BBC, to udało się zachować w serialu tą rosyjską duszę i ta produkcja tak szeroko nakręcona z pewnością pochłonęła wielki budżet.

Zachowane szczegóły jak stroje, bitwy na polu walki, wystroje wnętrz.

Jest w nim piękna muzyka, oraz wspaniałe aktorstwo i burzliwe wątki miłosne – szczęśliwe i nieszczęśliwe.

To wszystko sprawiło, że chciało mi się to obejrzeć, gdyż naprawdę warto!

Postanowiłam, że z czasem obejrzę wszystkie produkcje „Wojny i pokoju” i sobie po prostu porównam, która mi się najbardziej spodoba.

To tak na marginesie, bo oto zaraz po zaprzysiężeniu Adriana na ulicę ponownie wyszła policja na ulice Warszawy!

Oto prokurator nałożył dwu miesięczny areszt dla niejakiej Margot, która wieszała z innymi aktywistami LGBT flagi tęczowe na pomnikach!

Margot występuje w kartotekach policyjnych jako Michał Sz. a to dlatego, że Michał czuje się kobietą, podobnie jak Anna Grodzka!

W związku z tym aresztowaniem na ulicę wyszli inni, czyli ideologia, a nie ludzie, aby się temu sprzeciwić!

Jest już późno, a wiąż akcja ta w Warszawie trwa, która oblepiona jest sukami i policją, zgarniającą ludzi do radiowozów i zakładająca ludziom kajdanki.

To już jest państwo policyjne i Leszek Miller na Facebooku napisał tak:

„Niesymetryczność w postępowaniu wobec aktywistki Margot jest zdumiewająca, kiedy zestawimy ją chociażby z informacją, że ksiądz Piotr M. z Ruszowa, skazany za molestowanie dwóch niepełnosprawnych dziewczynek będzie na wolności aż do apelacji.

Jedni są nietykalni, jak duchowni, którzy gwałcą małe dzieci, a wobec innych wystarczy cień podejrzenia, żeby uruchomić aparat państwa”.

Trzeba zadać sobie pytanie dokąd zmierzasz Polsko?

Oglądam to i jestem zrozpaczona, bo to już nie będzie lepiej, a tylko gorzej i zamkną nam buzie.

Po każdego mogą przyjść o 6 rano, za wszystko, bo za krytykę tego rządu i domaganie się swoich praw!

Już mamy Białoruś niestety, bo oni nie cofną się przed niczym, aby na nas wymusić posłuszeństwo dla  tej władzy!

Czy za chwilę poleje się krew w moim kraju, który jeszcze 5 lat temu był krajem demokracji i wolności?

Kingo Dudo – córko „prezydenta”, która w dzień wyborów wydaliłaś z siebie, że w Polsce każdy jest wolny, a więc co powiesz na to, że oto dziś skierowano psy na osoby LGBT – nie wstyd ci?

Cd. niżej!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, tłum i na zewnątrz

Już raz cytowałam na blogu felieton Kamila Durczoka i to, co dziś napisał jest bardzo mocne, ale jakże prawdziwe.

To nie jest kraj już dla prawdziwych Polek i Polaków, bo zaczynamy się inaczej myślący w nim dusić!

Ja też się już w tej pisowskiej Polsce duszę, ale jestem za stara, by z niej emigrować, a więc przyjdzie mi cierpieć katusze!

Kamil Durczok pisze jak jest, bez owijania w bawełnę!

„Słowa w czasach wielkiej smuty.

Ktoś już wyjechał. Ktoś bez przerwy o tym mówi. Ktoś siedzi na walizkach i liczy dni do odjazdu.

Niektórzy uznali, że własny kraj stał się dla nich obcy. Niewygodny, jakby skurczony. Nagle okazało się, że małe dotąd skazy urastają do rozmiarów wielkiego, wstrętnego liszaju. Więc się pakują. Jeśli ich stać, ruszają do Hiszpanii, Francji, do Londynu albo Berlina. Bo zrobiło się duszno. I tak kurcząca się od miesięcy przestrzeń, nagle stała się niewiarygodnie ciasna.

Nie mogą złapać tu tchu. Uciekają.

Nie wydaje się, żeby 13 lipca Polska nagle odcięła tlen swoim obywatelom. I tak, z tygodnia na tydzień, z roku na rok, było go coraz mniej. Nagły atak duszności wzbudziła raczej panika wywołana myślą, że pełzająca dyktatura nie napotka przez najbliższe lata żadnej tamy. Że nie ma nikogo i niczego, co zdoła ją zatrzymać. Że to nie może być kolejny raz, kiedy siadają przed lustrem i mówią: poczekajmy.

Bo ile można czekać? I na co? Plemiona plują, obrzucają się wyzwiskami, stygmatyzują i walczą coraz brutalniej.

Tych, którzy wyjadą i ułożą sobie życie gdzie indziej, jest jednak niewielu. Większość zostaje, choć ma serdecznie dość rządów małego dyktatora i jego równie małych ludzi. Rzyga, widząc popis najgorszych obsesji, chorych fobii, nienawiści, złości i zaciętych twarzy. Mają dzieci, kredyty, pracę, rodziców na utrzymaniu albo zwyczajnie nie dość odwagi, by ruszać w świat. Klną więc, głośniej albo ciszej i dalej żyją w wariatkowie, które zafundował im pełen strachu i nienawiści, mały wódz. Nienawidzą go, nienawidzą jego tępych klakierów. Ale nawet porywani powabem nowego, świeżością Europy, nadzieją na normalność nie potrafią się go pozbyć. Są skazani na ten orszak z nagim królem i jego pazernym błaznami. Nie liczą ani na szybką poprawę, ani nawet na muśnięcie nadziei. Bo niby kto miałby ją przynieść.
Ta nadzieja gdzieś tam się nawet pojawiła. W ostatniej chwili, kiedy myśleli że bitwa się skończy zanim zaczęła, pojawił się następny Anders na białym koniu. Mit o ratunku przybywającym na białym rumaku to historyczna bzdura, ale naród od dziesięcioleci wierzy, że boska ręka wsadzi w siodło następnego Andersa. Albo Tuska. Albo innego wybawiciela.

Nikt na koniu nie wjechał, nawet jeśli galop było słychać w okolicy. Nadzieja szybko umarła, choć mówią, że kona dopiero na końcu.
Zgaszona nadzieja wywołuje bunt. Wściekłość. Wkurw. Jak to? Było tak blisko, wszystko szło dobrze i taka piękna katastrofa? Wściekłości towarzyszy wietrzenie spisku. Skręcili, dosypali głosów, konsulaty pozamykali, poczty nie odbierali. Szukanie winnych. U nich, potem u swoich. Rzesze ekspertów od siedmiu boleści pocą się tłumacząc, dlaczego ich wcześniejsze diagnozy okazały się funta kłaków warte. Kiedy to narodowe wzmożenie mija, przychodzi smuta. Hufce kapitulują. Plemię się poddaje. Przegrany król zaszywa się w leśnych ostępach. Na tłumaczenie klęski wysyłani są pośledni wojownicy albo głupkowaci wesołkowie.

A lud patrzy. I ogarnia go to, co nieuchronnie musi się wyłonić z bitewnego kurzu.

Obojętność. Ciało zostaje tu, myśli krążą gdzie indziej. Jest smutno. Nie ma widoku na zmianę. Jest źle. Jest przejebane. Depresję albo apatię pogłębiają dźwięki z obozu wroga. Chocholi, inscenizowany na tryumfalny taniec. Rozradowane gęby, tryumf i poczucie bezkarności. Groteskowy zwycięzca mówi do swoich: będę dobry dla wszystkich, popatrzcie na pokonanych, wyciągnijcie do nich rękę. W głębi duszy wie, że przed nim pięć lat spokoju, o ile nie zwariuje i nie postanowi rządzić. The King reigns but he does not rule. W wielkim namiocie wszyscy wiedzą, kto rozdaje karty. Jeśli król nie będzie rozrabiał, wolno mu napawać się majestatem dworu i czerpać apanaże.

Lud rezygnuje, poddaje się, wpada w apatię, przeczuwa, że nie ma szans w tej walce. Nie chce mu się walczyć z cieniem. Wokół pustka, bo nie ma nowego Andersa.

Ten sam stan panował lata temu, kiedy na ulicach stało wojsko. Nazywało się to wtedy emigracją wewnętrzną. Nieobecni choć obecni. Dziś nie ma wojska. Dziś jest policja, która za kilka lat będzie przepraszać za tych swoich ludzi, którzy uwierzyli, że wolno im tyle, co poprzednikom w niebieskich kaskach. Zresztą co przytomniejsi nie chcą się bawić w politykę. W dni wielkich manifestacji biorą L-4, bo wstyd pałować swoich i wjeżdżać o świcie do mieszkań gejów i lesbijek.

Prawdziwy Wódz patrzy i poklepuje z zadowoleniem swój brzuszek. Połowa narodu patrzy na niego i myśli: bóg. Druga połowa woli nie patrzeć, bo wielu go zwyczajnie nienawidzi. Siedzi i myśli, że są zasady uniwersalne. Jak ta, o rządzeniu podzielonym narodem. Jakie to łatwe. Wystarczyły 4 lata i plemiona skoczyły sobie do gardeł. Po latach upokorzeń Prawdziwy Wódz wreszcie tryumfuje. I nie potrafi ukryć, jak mu z tym dobrze”.

Obraz może zawierać: 1 osoba, siedzi i na zewnątrz

Mam dość!

Moja Córka i Mała Kapela – dumna matka!

 

Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie stoją, garnitur i w budynku

Ja seniorka jestem bardzo wrażliwa na los seniorów w naszym kraju!

Kiedy zobaczyłam powyższe zdjęcia, to zaczęłam ryczeć, gdyż oto nagle – po pięciu latach rządów PiS, widzę, że jeśli wygra Rafał Trzaskowski – nastąpi upragniona normalność!

Tak, upragniona normalność, szczera normalność, którą zobaczyłam na tym zdjęciu, bez klęczenia w końcu!

Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa Rafała Trzaskowskiego, na którą została zaproszona Wanda Traczyk-Stawska, która przeżyła Powstanie Warszawskie.

Rafał Trzaskowski jako młody człowiek po prostu chronił Panią Wandę i pomógł jej bezpiecznie opuścić dane miejsce i zatroszczył się o nią i nie zrobił tego pod publikę!

Pani Wanda powiedziała wprost, że „”Każdy człowiek ma swoją godność i zasługuje, by go szanowano”.

Adrian po ataku na LGBT na swoich wiecach się zreflektował i zaprosił Roberta Biedronia i jego mamę do pałacu, a także aktywistę ruchu LGBT.

Robert Biedroń ze swoją mamą wyrazili się jasno, że jeśli Adrian przeprosi za swoje haniebne słowa, to się nie zjawi i  Adrian nie przeprosił!

Na spotkanie przyszedł Bartosz Staszewski – aktywista ruchu i ta wizyta wyglądała tak oto:

„Andrzej Duda na spotkaniu z aktywistą LGBT: nie mam za co przepraszać, mam swoje poglądy.
  • Prezydent powiedział, że nie przeprosi za nazywanie osób LGBT ideologią, więc zapiąłem guzik w marynarce i uznałem, że nie mamy więcej o czym rozmawiać. Nie podaliśmy sobie ręki na pożegnanie – powiedział Bartosz Staszewski, aktywista LGBT+, który dziś w Pałacu Prezydenckim spotkał się z Andrzejem Dudą”.

Po prostu ten człowiek wyszedł ze spotkania z niczym i to opowiedział w mediach, ale zaraz po tym napisał człowiek szykanowany w Polsce za swoją orientację i czytamy:

„Kiedy słyszę tego kretyna #AndrzejDuda

Dziś dostał zdjęcia nastolatków, którzy popełnili samobójstwo, ze względu na swoje prześladowania. Co odpowiedział? Ze tu był potrzebny psycholog…

Skurwysyn, cham i najgorsza gnida.

I wiem o czym mówię. Kto mnie zna, wie, ze do pewnych tematów nie wracam, ale tym razem nie moge inaczej.

Ja musiałem zmieniać szkole; przed zakończeniem roku szkolnego, a raczej miałem szybsze wakacje?

Dlaczego?

Bo grożono mi śmiercią (a raczej już robiono ustawkę i wskazywano miejsce gdzie to zrobić-taki był dział na forum tego miasta w którym była szkola. Wiec dyrektor podjął jedyna słuszna decyzję o tym ze nie moge zostać ani dnia dłużej) cała szkoła była oklejona tymi obrzydliwymi plakatami(każdy wie o które chodzi), pokazywano mnie palcami i szeptano kiedy szedłem, najstarsi bili mnie w toalecie. Miałem ochronę na koszt szkoły poza jej murami, odprowadzano mnie do i z internatu, nie mogłem wychodzić na przerwy jak wszystkie inne dzieci, ani wychodzić z internatu dalej niż sięgał wzrok wychowawcy…

Zgadnijcie jak się czuje wtedy dziecko. Właśnie tak. I pewnie tylko dlatego ze to przeżyłem, tak bardzo mnie to WKURWIA. Duda! Kurwo! A żebyś skręcił kark. Ch…Ci w Dudę”.

Adrian 24 czerwca – na 4 dni przed wyborami jedzie do niezbyt też rozgarniętego Donalda Trumpa i mam nadzieję, że tamten cham da popalić Adrianowi – chamowi, za dzielenie ludzi na sekcje i tyle będzie z tej wizyty!

Trump nie jeden raz poniżył Adriana, ale ten kiedy mu plują w twarz, to mówi, że to deszcz pada!

Stojący Duda, siedzący Trump – wpadka protokołu, wpadka prezydenta ...

https://noizz.pl/lgbt/andrzej-duda-uwaza-ze-nie-ma-za-co-przepraszac-osob-lgbt/dtqplfd?utm_source=fb_onet&utm_medium=social&utm_campaign=share_mobile_top&fbclid=IwAR0Z40ajQ5gk8R0ViLtNboqeGXrv5mNLaOO4MkkpzTzDhLhLO_qYbzQCi30

Oni chcą zaglądać Polakom do sypialni!

Obraz może zawierać: roślina, kwiat, przyroda i na zewnątrz

Dostałam od Męża gałązkę jaśminu i wstawiłam do wazonu, a więc mi pachnie w pokoju!

Tak bym chciała, aby zeszli mi z oczu ci faryzeusze z Adrianem na czele, ale oni jeszcze trwają i mam nadzieję, że to piekło się po wyborach skończy.

Słuchałam dzisiaj z obrzydzeniem, co prawda – mowy Adriana w Lublinie!

Znowu napieprzał o LGBT i można  słuchając z nerwów zejść na zawał, albo się porzygać!

Tego słucha cały świat przecież i tak:

„Słowa Andrzeja Dudy o LGBT wywołały reakcję światowych mediów, ale także polityków. Były premier Belgii Elio Di Rupo uznał je za „niebywałą agresję” wobec tej społeczności i domaga się reakcji Unii Europejskiej”.

Ludzie ze świata kultury i mody piszą do tego chłystka listy, aby zaprzestał szczuć Polaka na Polaka – dziecko na dziecko – rodzinę na rodzinę!

Powtarza jak mantrę, że rodzina to mama, tata i dzieci, a gdzie są w tej gadce samotne matki, albo samotni ojcowie, albo dziadkowie wychowujący wnuki, bo rodzice poszli w długą!

Każda rodzina jest inna, bo życie weryfikuje jak dana rodzina wygląda, ale dla nich inny model rodziny nie istnieje!

To jest najobrzydliwsza kampania jaką przyszło mi wysłuchiwać w mediach i jest tak obrzydliwa, że normalny, myślący Polak przy urnie ją doceni odpowiednio na NIE dla chłystka udające prezydenta.

Podobno podsłuchują Polaków programem „Pegazus”, ale oni  chcą więcej i więcej i chcą zaglądać do naszych sypialni, aby sprawdzać kto z kim i w jakiej konfiguracji, bo może nie po bożemu!

Dranie!

Jak pisałam ludzie piszą do niego listy, ale to nic nie pomoże, bo ten zaburzony człowiek ma rozkaz z Żoliborza, aby atakować Polaków pod kątem seksualności, bo oni wiedzą, co jest najlepsze dla Polaków.

Oni sobie zbierają suwerena, który brzydzi się LGBT, choć ten suweren gówno o tym wie!

Jeden z listów skierowany do chłystka napisany dzisiaj przez aktorkę – Annę Samusionek:

„LIST OTWARTY DO PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ @andrzej.duda. Panie Prezydencie Andrzeju Dudo, Gdy ranił Pan mnie…milczałam, ale gdy uderza Pan w tych, których kocham…milczeć nie mogę!!! Bardzo proszę, aby zaprzestał Pan obrażania i wykluczania moich przyjaciół, kolegów, znajomych, wspaniałych LUDZI, wykształconych, mądrych i dobrych Polaków, za których podatki rozbija się Pan kolejnymi limuzynami… Proszę, aby nie straszył Pan potencjalnych wyborców, że ich dzieci będą oddawane parom homoseksualnym, bo dziś takie związki w Polsce nie są nawet prawnie uregulowane… – rozpoczęła na Instagramie.

Proszę natomiast, aby zajął się Pan ochroną polskich dzieci molestowanych i gwałconych przez bezkarnych (w wiekszości) księży. Za pańskiej prezydentury były ich pewnie dziesiątki albo setki, a Pan nie kiwnął w tej sprawie palcem za to, jak uczniak wysłuchuje Pan z pokorą dziesięciominutowych napomnień Rydzyka na wizji…. Choć nie głosowałam na Pana 5 lat temu, ale wstydzę się z każdym dniem coraz bardziej… Jest mi po ludzku przykro, bo ten urząd zobowiązuje, a ja ten urząd szanuję…
To, że ma Pan na sumieniu ŁAMANIE POLSKIEJ KONSTYTUCJI, to “nic” w porównaniu z tym, że będzie Pan miał na sumieniu ZŁAMANE LUDZKIE ISTNIENIA!!!
Obywatelka,
która jako niekatoliczka, obawia się, że będzie następna do “odstrzału”…
P.s.
Z góry uprzedzam, że usuwam i blokuję osoby piszące wulgarne i obraźliwe rzeczy.Nie mam nic przeciwko odmiennym poglądom, ale wyrażanych z szacunkiem do drugiego człowieka. – zakończyła.

I drugi list:

„Piotr Tymochowicz

🔥Prezydencie NP
Nienawidzących Polaków
w Komunikacie Otwartym

Pamiętasz, kilka lat temu rozmawialiśmy chwilę o tym czy i jak zamierzasz być prezydentem wszystkich Polaków ?
Powiedziałeś mi wtedy, będąc gościem specjalnym na jakiejś marnej imprezie rocznicowej Superexpressu, że:

„Jak to jak zamierzam ?
Przecież ja jestem już prezydentem wszystkich Polaków
zostałem wybrany prezydentem wszystkich Polaków
I już”

Powiedziałem ci wtedy, że chyba nie,
że moim skromnym zdaniem na miano Prezydenta
wszystkich Polaków – to trzeba zasłużyć.
Zmieniłeś wtedy temat.

Byłem trochę zdruzgotany twoją bezmyślnością i jakąś
formą pierwotnej tępoty, ale potem doszedłem do wniosku,
że przecież nie mogło być inaczej. Przecież inaczej nie byłbyś namaszczony na prezydenta.

📍
Ale nie chciałem tobie i twojej żonie robić przykrości.
Nie napisałem o naszej rozmowie, wręcz przeciwnie
dałem pamiętam na FB jakiś krótki komentarz pod zdjęciem
I napisałem, że należy szanować demokratycznie wybranego prezydenta, nawet wówczas, gdy nie podzielamy jego poglądów.

Żałuję, że nie napisałem prawdy, choć nie chciałem cię ani oceniać ani potępiać, choć i tak moje słowa by niczego nie zmieniły.

Dziś wpisujesz się w najgorszą możliwą narrację zbrodniarzy, którzy wykluczeniem, definiowaniem wroga,
stygmatyzacją – pragną w imię doraźnych celów politycznych zabijać słowem niewinnych ludzi w tym dzieci twoich własnych rodaków.

Przypatrz się proszę twarzom tych, którzy byli przez twoich prymitywnych zwolenników, przez polityków i biskupów zabijani na raty, każdego dnia, przeżywając niewiarygodne cierpienia związane nie tylko z jawną dyskryminacją ale ze zwykłym szczuciem jak dzikie zwierzęta na polowaniu, czy robaki, które należy wytępić.

Powtarzasz za swoimi mentorami, że LGBT to ideologia a nie ludzie.
📍
To wy – tworzycie wobec nich nienawistną ideologię a nie oni. Ideologię Nie- ludzi, ideologię zarazy,
Ideologię – zbrodniczą.

Ich ideologia, jeśli w ogóle o czymś takim można mówić
to ideologia zwykłej chęci przetrwania.
A oto ona :
📍

„Nie zabijacie nas.
Dajcie nam prawo do życia, do naszej godności
do naszych marzeń.
Nie oceniajcie nas za coś, na co nie mamy wpływu.
Jesteśmy ludźmi a nie neo- bolszewikami czy zarazą”.

Tej niby ideologii tak bardzo się boicie ?

Nie jesteś prezydencie NP, tylko marionetką swojego pryncypała czy Rydzyka, czy biskupów.
Jesteś do dziś, reprezentantem i wizerunkiem Polaków i Polski na całym świecie.
Oplułeś ten wizerunek na wiele lat, wyrzygałeś lata mozolnego dopasowania się do zachodniej cywilizacji.
Wątpię abyś sobie to uświadamiał.
A jeśli tak, czy będziesz miał odwagę tych dzieci,
których pośrednio skazałeś na cierpienia i na śmierć,
aby samemu popełnić honorowe samobójstwo ?
Bardzo w to wątpię. Sądzę, że raczej liczysz na bezpieczne schronienie za tyłkami tych, których w istocie reprezentujesz.

Nie rozumiem, dlaczego wycierasz sobie gębę
zbrodniczymi słowami faszystów.
Przecież zdzierając maskę niby prezydenta, pokazując swoje prawdziwe zbrodnicze oblicze skazujesz się
nie tylko na śmietnik historii ale także na wizerunkową śmierć.
📍

Czy będziesz miał odwagę, odwiedzić groby dzieci
które mordowano słowami i nienawiścią i szczuciem każdego dnia aż do skutku samobójczej śmierci ?
📍

Czy będziesz miał odwagę spojrzeć swojej córce w oczy
I powiedzieć jej : przepraszam córeczko, że okryłem cię hańbą do końca twojego życia, bo takim wspomnieniem będzie pamięć o twoim ojcu ?

Bardzo wątpię, że pomyślałeś o swojej córce.
To ja, którego już twoi ludzie zniszczyli wizerunkowo na zawsze mam sto razy więcej współczucia dla twojej córki niż ty jako jej biologiczny ojciec.
📍

Masz jeszcze jedną szansę.
Masz szansę zmazać ze swojej twarzy wizerunek współ-zbrodniarza. Wizerunek hańby i prymitywizmu.
📍

Możesz zwyczajnie, jakkolwiek trudno to zabrzmi
powiedzieć Prawdę. Masz szansę przeprosić.
Masz jeszcze szansę powiedzieć, że wybory i wierność prezesowi i twojej formacji zaślepiły ci człowieczeństwo
I elementarną wrażliwość na najsłabszych, jako mniejszości, którą szczególnie trzeba bronić.
Ponieważ to są ludzie, to są rownież dzieci, to są członkowie rodzin, o które niby się tak bardzo troszczysz.
📍

Nie wygrasz w ten sposób wyborów, ale przynajmniej
pozostaniesz w pamięci jako Człowiek a nie marionetka
zbrodniczej grupy trzymającej władzę.

Pamiętaj, że oni cię wyrzygają przy pierwszej okazji tak jak ty opluwasz swoich domniemanych wrogów.
Zrobią to, by chronić własne odwłoki.
📍
📍

Apeluję abyś wykorzystał tę ostatnią szansę
tym samym rezygnując z wyborów.
Zrób to proszę nie dla mnie, nie dla zamordowanych
pośrednio dzieci LGBT, bo nam to akurat w niczym nie pomoże.

Zrób to dla twojej pamięci oraz dla twojej własnej
córki, która dzięki temu, może kiedyś będzie z ciebie dumna, albo przynajmniej ci wybaczy – jej zrujnowane życie.

I nie ma w tym co piszę żadnej złośliwości.
Jest tylko prośba, o to abyś ratował sam siebie i swoją rodzinę. Zacznij proszę od przeproszenia za siebie, za swoją formację, za swoich pryncypałów biskupów.
📍

Przeproś proszę za słowa o neo bolszewizmie, o zarazie
o nie- ludziach. Masz być może na to ostatnią szansę.

Nie chcę zabrzmieć fałszywie.
Dziś gardzę tobą i dlatego nazywam sprawy po imieniu,
bez zbędnego formalizmu – protokołu dyplomatycznego,
ale nie życzę ci źle a w szczególności twojej rodzinie.
📍

Chciałbym móc kiedyś powiedzieć.
Miałem kiedyś co prawda marionetkowego prezydenta, ale miałem też prezydenta, który w imię prawdy i w imię wartości i człowieczeństwa zdobył się na odwagę i kosztem swojej dalszej kariery odciął się od słów, które prowokują do zbrodni i bestialstwa.
📍

Możesz jeszcze poprzez swoją samobójczą śmierć polityczną uratować swój honor, swoją twarz i swoją godność dla siebie i dla twojej córki.
Bo potem pozostanie ci tylko to pierwsze bez przymiotnika „polityczna”. A z całego serca nie życzę ci aby do tego doszło.
📍

Nie będę pisać o szacunku, bo w tej chwili go nie odczuwam, ale życzę ci odwagi i zdrowia z całego swojego serca, chociaż nie jestem ani nigdy nie byłem twoim mentorem ani sprzymierzeńcem ani klakierem, więc może
paradoksalnie tym bardziej można mi zaufać.

Na zdjęciach są między innymi ludzie a nie ideologia.

To Kacper z Gorczyna
Dominik z Bieżunia
Wiktor, także 14- latek
Milo Mazurkiewicz

Piotr Tomasz Tymochowicz”

Obraz może zawierać: 5 osób, dziecko

Obraz może zawierać: 4 osoby, tekst