Archiwa tagu: policja

Tylko pucz Polskę uratuje!

Duda podpisał to bezprawie o „ochronie granicy” z tym, swoim kretyńskim uśmiechem.

No to teraz w Polsce będzie rządzić wojsko i policja. Nie ma co liczyć, że się ograniczą do pasa przygranicznego.

Ja wiedziałam, że tak będzie, że przyjdzie czas, iż wojsko i policja będą mogli zdusić w zarodku każdą manifestację, strajk kobiet, a także demonstrujących ludzi na ulicach.

Przyjdą też za zamieszczenie postu na portalu społecznościowym krytykując rząd!

Ma być „morda w kubeł”, aby nie przeszkadzać temu nierządowi legalnie kraść, a Polską będzie rządzić k…wa i złodziej i nic nie będziemy w stanie im zrobić – NIC!

Wywiesisz w oknie tęczową flagę, to przyjdą i ją zdejmą, bo takie uprawnienia dostali.

Wyjdziesz na paradę równości, to dostaniesz pałą wojskową, albo policyjną – to kwestia czasu!

Wyjdziesz na ulicę Kobieto w obronie swoich praw, to powalą ciebie na ziemię, skują, doprowadzą do aresztu i potraktują paralizatorem!

Każdy Sędzia, który nie będzie orzekał po linii Ziobro także zostanie ukarany i tak będzie wyglądała nasza rzeczywistość – jak w Rosji!

Nie będzie dziennikarzy polskich na granicy polsko – białoruskiej, bo ten nierząd doskonale wie, że tam dzieje się ludobójstwo i za to dali wojsku i policji ogromną broń.

Kiedy podpisana ustawa wejdzie w życie, to na ulicach będzie jeszcze więcej policji i wojska, aby tylko zdusić w zarodku każdy akt nieposłuszeństwa obywatelskiego.

To już jest krok do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, a potem nawet stanu wojennego, bo Kaczyński, Kamiński i Ziobro nie cofną się przed żadną podłością, aby nie trafić za kratki i utrzymać władzę, a Duda im wszystko podpisze!

Poprzednie wybory zostały sfałszowane, bo Prezydentem Polski miał być Trzaskowski i wybory parlamentarne także, ale jak mamy im to udowodnić, kiedy wszystko mają w łapach.

I jeszcze jedno!

Następne wybory także będą sfałszowane i nie liczmy na to, że opozycja je wygra, bo nie wygra!

Oto w POLSAT tworzą nowy program na kształt „Szkła Kontaktowego”, a prowadzącym będzie Rafał Ziemkiewicz – największy sympatyk PiS.

Ten, którego nie chciano wpuścić do Anglii za popieranie PiS i za przyczyniania się do rozwalenia w polskiej demokracji.

Oznacza to, że Solorz doskonale wie, że następne wybory także będą sfałszowanie.

Nie robi się programu politycznego tylko na dwa lata przed wyborami!

A Mejza dalej w rządzie, a więc sami widzicie jak to już działa, że bydlaki popierają taką hienę, która czuje się bezkarna.

Jeśli wojsko nie zrobi w tym kraju puczu, to Polski już nie ma, gdyż nastanie dyktatura!

Oto naziole zostali wypuszczeni za aresztu po wpłacie kaucji, a więc o czym tutaj mówimy, bo chyba nie o państwie prawa!

Polska jak Kalifat!

Zdjęcie przedstawia rzeźbę duńskiego artysty Jensa Galschiota „W IMIĘ BOGA” 

Kiedy ponad cztery lata temu przyszła do mnie policja w celu konfiskaty dwóch komputerów, bo taka, jedna hjterka zgłosiła mój wpis na blogu, który był cytatem, to już wiedziałam, że w tym kraju wszystko się zdarzyć może i się dzieje.

Byłam pierwszą osobą w kraju, której zarekwirowano sprzęt z powodów politycznych.

Hejterka potem 5 lat gnębiła mnie na forum o2 w perfidny sposób, ale się policji wywinęła.

Teraz pisze na forum dla seniora i kiedy ją czytam, to wiem, że jest kanalią, która nie zwariowała, a przy zdrowych zmysłach mnie gnębiła.

Ja jednak wierze, że kanalia dostąpi karmy, która do niej wróci za moje krzywdy!

Wiedziałam, że są zdolni do wszystkiego i oto zaczęli po raz wtóry zaglądać Polkom i Polakom do łóżka.

Już pisałam o tym, że w Sejmie będzie rozpatrywana ustawa o rejestracji ciąż i to kobiety będą rozliczane za to, iż zdarzyło się poronienie i będą dochodzili do tego, czy przy ciąży nie było majstrowane.

Będą ciągane po prokuraturach i komisariatach!

Już zaczyna się polskie piekło, a ja się zastanawiam dlaczego nie rozliczają mężczyzn na zasadzie:

że, może facetów należy do więzienia wsadzać, gdyż oni wciąż są sprawcami wielu ciąż – jako mąż i nie mąż!

Nawet nie potrafią z ojca ściągnąć alimentów i to kobieta jest obarczona wychowaniem dziecka, a on sobie bezkarnie fruwa i śmieje się jej w twarz, a ten nierząd nic z tym nie robi.

Facetom w tym kraju wolno więcej, a kobiety będą zamykać może do więzienia, że straciła cnotę przed ślubem w kościele.

Uważam, że powinna być opublikowana społeczna lista wszystkich lekarzy ginekologów i farmaceutów, którzy podpisali klauzulę sumienia.

Tylko po to, aby kobiety omijały szerokim łukiem tych oszołomów.

Jeszcze może w tym, chorym kraju wejść ustawa, że zużyte prezerwatywy nie wrzucać do śmietnika, a po prostu będzie trzeba je rejestrować w celu badania siły plemnika i aby się materiał genetyczny nie marnował!

Piszę bzdury?

Nie nie piszę bzdur, bo w tym kraju rządzą katolickie oszołomy i zamiast rejestrować ciąże, to niech rejestrują kościelnych pedofilów.

Ja nie wierzę, że opozycja wygra kolejne wybory, bo nie wygra, gdyż będą one sfałszowane i mimo, iż ja mam okres reprodukcyjny za sobą, to mam 3 Wnuczki, z których jedna jest już nastolatką i się po prostu martwię.

Doszło do tego, że Polki w tym kraju boją się zachodzić w ciążę, ale Holandia nad nimi się pochyliła i będą mogły tam usuwać wadliwe płody i to Holandia będzie finansować taką aborcję, aby tutaj żadna nie umarła!

A co się tutaj dzieje, to jest napisane na poniższej wklejce, gdzie pani Anna napisała swoje świadectwo 5 lat po poronieniu i poczuła się jak w Salwadorze, gdzie za poronienie kobiecie grozi 30 lat więzienia.

Polska to już Kalifat, czyli państwo polityczno – religijne!

Policja morduje!

policja

Każdy teraz w Polsce, mający jakiekolwiek kłopoty z członkiem rodziny, jak na przykład kobieta, która jest bita przez „przemcowca”, bo „zupa jest za słona” niech zadzwoni na nr 112!

Niech zgłosi interwencję, a policja przyjedzie i „przemocowca” ubije pałami do utraty tchu, a więc kłopot będzie z głowy!

Już nie nadążam ilu ludzi w ostatnim czasie zabiła policja, bo teraz mają takie metody!

Po co kierować delikwenta do więzienie, czy też do szpitala psychiatrycznego, skoro lepiej go zabić w czasie interwencji, a prokuratura nie dopatrzy się żadnej winy!

Niedawno widziałam komisję sejmową dotyczącą zabicia Bartka przez policję, ale główny komendant nie dopatrzył się winy w działaniach swoich bandytów i rodzina będzie się ubiegała o sprawiedliwość do końca swoich dni, albo do upadku tego nierządu!

Przydusili tego człowieka i złamali mu krtań po czy, ten człowiek umarł.

Stachowiaka zamordowali na komisariacie i także nikt nie odpowiedział za ten mord.

Kto następny, tego jeszcze nie wiemy, a tym czasem zamordowali Łukasza, który cierpiał na depresję.

Widzieliśmy już działania policji, kiedy to z pałami szli na kobiety w Strajku Kobiet i ja się pytam kogo oni tam przyjmują do służby.

Jak wygląda ich szkolenie i nauka przestrzegania procedur, bo wydaje się, że teraz w policji są kibole i bandyci, którzy po porostu zabijają ludzi!

Maleje automatycznie zaufanie do stróżów porządku i ja zaczynam się bać nawet dzielnicowego.

Niżej jest opis brutalnego zamordowania Łukasza, który mógłby żyć, ale zjawiła się bandycka policja, która nie przeszkolona nie radzi sobie w czasie interwencji i chyba trzeba zacząć się bać stróżów porządku!

Jak było kiedyś za czasów milicji?

Kolega mi opowiadał, że często podczas patrolu „suką” natrafiali na pijanego rowerzystę!

Co robili?

Spuszczali mu powietrze z roweru i puszczali chodnikiem wolno i go nie zabijali, a nawet nie sporządzali żadnej notatki i taka to jest różnica!

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

  · KOLEJNY MŁODY MĘŻCZYZNA ZAMORDOWANY PODCZAS INTERWENCJI POLICYJNEJ WE WROCŁAWIU

Łukasz został pobity na śmierć przez policjantów, bo wpadł w depresję po śmierci ukochanego psa i nie otwierał drzwi do mieszkania.

Miał 29-lat mieszkał we Wrocławiu cierpiał na depresję.

Mieszkał sam. Rodzina bała się, że może odebrać sobie życie, więc wezwała do niego pomoc.

Miał załamać się po stracie ukochanego psa.

Z relacji siostry wynika, że podczas interwencji mężczyzna był przez policjantów rażony gazem, bity pałkami i pięściami w głowę.

Zmarł kilka godzin po przewiezieniu do szpitala.

ŁUKASZ Łukasz Łągiewka prowadzi własną firmę, ma 29 lat.

Wysoki brunet, przystojny, dobrze zbudowany, typ sportowca.

Mieszka sam, ale chciałby mieć żonę i dzieci.

To jego marzenie.

Od lat cierpi na depresję. Nie radzi sobie z emocjami.

Rodzinie mówi, że gdy jest w dołku, sięga po narkotyki.

Pół roku temu przerywa terapię.

Pod koniec lipca stracił ukochanego psa, chihuahuę Boni, bez której nigdzie się nie ruszał.

Zwiedzał z nią cały świat.

INTERWENCJA POLICJIR.

Rodzina martwi się o niego.

Boją się, że może sobie coś zrobić.

Wysyła niepokojące SMS, jakby się żegnał.

Pisze w nich: „Tak będzie lepiej”, „Mamo, przepraszam”.

– Pomyśleliśmy, że skoro Łukasz ma taki stan depresyjny, to zadzwonimy po pomoc, zabiorą go do szpitala, dadzą mu leki i będzie bezpieczny.

Ojciec dzwoni na 112, opisuje sytuację.

Pyta, czy mogą mu jakoś pomóc.

Jeszcze nie wie, jak bardzo będzie tego żałował.

– Odpowiedź była taka, że wyślą kogoś na interwencję i żebyśmy też tam pojechali.

Ojciec z Wiktorią jedzie do jego mieszkania.

Nowe osiedle. Czwarte piętro. Na miejscu są już strażacy, którzy sprawdzają, czy ktoś jest w środku.

Nikt nie odpowiada. Głucha cisza.

Łukasz jest w mieszkaniu, odbiera telefon od ojca, który prosi, by go wpuścił.

Ten jednak odmawia. Patrzy przez wizjer, ale nie poznaje bliskich. „Was tutaj nie ma”. „To nie wy”.

Na miejsce przyjeżdża dwoje policjantów. Zjawia się także pogotowie ratunkowe.

Gdy strażacy po drabinie próbują wejść do środka i świecą w okna latarkami, Łukasz wpada w szał.

Uderza w drzwi. Krzyczy: „Odejdźcie! Zostawcie mnie!”, a potem „Ratunku!”, „Pomocy!”.

Przez telefon mówi ojcu, że będzie się bronił. Boi się.

Strażacy rezygnują z wejścia przez okno. Przenoszą się na klatkę, przed jego drzwi. To długi, wąski korytarz.

Policjanci nie podejmują z Łukaszem żadnej rozmowy. Nie negocjują. Wzywają za to posiłki.

Łukasz nie wierzy, że za drzwiami są policjanci i strażacy. Ani jego bliscy.

Może to przez leki albo narkotyki. Nie wiadomo. Cały czas uderza w drzwi.

Sam dzwoni na policję. Mówi, że ktoś próbuje się do niego włamać i zrobić mu krzywdę.

Błaga o pomoc.

Na klatce zjawiają się kolejni policjanci, w tym dwaj nieumundurowani. Teraz jest ich sześcioro.

Gdy jeden z nich słyszy dobiegające ze środka walenie w drzwi, rzuca: „Ale będzie akcja”.

Bliscy Łukasza mają wrażenie, że funkcjonariusze wzajemnie się nakręcają.

– Ten policjant nieumundurowany był nabuzowany.

To on potoczył akcję w taki, a nie inny sposób – mówi Wiktoria.

Łukasz nie reaguje na wezwanie: „Policja, otwierać”.

Decydują się na siłowe wejście. „Łukasz, odsuń się, będziemy wchodzić do mieszkania”.

Wtedy też strażacy zaczynają wyważać drzwi, które oddzielają ich od niego.

Ten jeszcze mocniej zaczyna w nie walić i krzyczeć, żeby odeszli.

Policjanci stoją przed wejściem z gazem i pałkami.

Ten nieumundurowany wyciąga broń i celuje w drzwi. „Odsuń się od drzwi, na glebę”.

Opuszcza ją i chowa, gdy bliscy Łukasza krzyczą: „Co pan robi? On nie jest agresywny!”.

Proszą, by Łukasz mógł ich zobaczyć po otwarciu drzwi, bo wtedy się uspokoi.

Policjanci każą im się odsunąć i nie przeszkadzać.

Gdy ojciec chce odwołać interwencję, jeden z funkcjonariuszy odpycha go. „To nie twoja sprawa, obywatelu”. „Wiemy, co mamy robić”.

– Patrzyliśmy i nie mogliśmy nic.

Kiedy jeden zamek puszcza i w drzwiach robi się szczelina, nieumundurowany policjant krzyczy: „On ma nóż!”.

– Poza policjantami nikt tego noża nie widział. Ani my, ani strażacy, ani ratownicy.

Przez szczelinę w drzwiach policjanci psikają do środka gazem.

Rażony nim Łukasz ciągle blokuje drzwi i próbuje zamknąć je im przed nosem, by nie weszli.

Po klatce niosą się krzyki: „Uspokój się!” i „Zostawcie mnie!”.

Wszędzie czuć gazem. Ściany obok wejścia są aż żółte od niego. Podobnie jest w mieszkaniu, ślady po jego użyciu są na meblach, podłodze i suficie.

Wiktoria będzie sprzątać ten syf przez trzy dni.

– To nie wyglądało, jak akcja ratunkowa. Tylko jakby przyjechali do groźnego bandziora.

Zapomnieli, że mieli mu pomóc.

Gdy Łukasz opada z sił, w końcu udaje im się sforsować drzwi.

Wtedy wchodzą do środka.

Wersje policji i rodziny Łukasza odnośnie do tego, co dzieje się później, są diametralnie różne.

Kilka godzin po interwencji policji Łukasz umiera w szpitalu.

WERSJA POLICJI.

Gdy otwierają się drzwi i policjanci wchodzą do środka, Łukasz wymachuje nożem w ich kierunku.

Grozi, że go użyje. Jest pobudzony.

Policjanci obezwładniają go i przekazują służbom medycznym.

Rzecznik wrocławskiej policji nie tłumaczy, w jaki sposób interweniujący policjanci obezwładniają mężczyznę.

Podkreśla jedynie: „Zagrożenie, jakie stwarzał dla siebie i otoczenia nie pozostawiło policjantom żadnego wyboru”.

Na szczegółowe pytania nie odpowiada.

Odsyła do oświadczenia.

WERSJA ŚWIADKÓW ZDARZENIA I RODZINY.

Policjanci, którzy jako pierwsi wchodzą do środka, są nieumundurowani.

Łukasz nie wie, że to policja. Obezwładniają go. „Kur.. na glebę”, „Kur.., nie szarp się”.

Uderzają go pałkami, aż do krwi. Rażą gazem. Krępują mu ręce i nogi, jeden z policjantów siada na niego.

Bliscy nie widzą, by Łukasz miał w ręku nóż.

Widzą za to kolano na jego szyi. Krzyczą: „Zdejmij tę nogę!”.

Policjant po chwili cofa kolano.

Łukasz próbuje się wyswobodzić, szarpie się. Woła: „Pomocy!”.

Wiktorii jego krzyk śni się teraz po nocach.

– On już leżał, a oni dalej okładali go pałkami.

Byli strasznie brutalni. Nie wierzę, że są tak uzdolnieni, że patrzyli, gdzie biją.

Przez moment nawiązałam z nim kontakt wzrokowy.

Prosiłam: „Łukasz, uspokój się”. Chciałam, żeby to się już skończyło.

Potem policjanci wywlekają go na klatkę, rzucają nim i przyciskają do ziemi.

Policjantka butami staje mu na kostkach u nóg. Ktoś inny zakłada mu kajdanki.

Nieumundurowany policjant dwa razy uderza Łukasza pięścią w głowę.

Pałki nadal są w ruchu. „Kur.., nie ruszaj się, kur.., leż spokojnie”.

Chwilę potem, gdy Łukasz leży na ziemi i nie ma już sił walczyć, policjanci odsuwają się, a ratownicy podają mu środki w zastrzyku.

Kładą go na nosze i zabierają do karetki, gdzie po raz pierwszy dochodzi do zatrzymania akcji serca.

Kolejny raz serce staje już w szpitalu.

– Gdy zabierali go do windy i przejeżdżał obok mnie na noszach, miał błędny wzrok.

Wtedy po raz ostatni widziałam mojego brata.

Kiedy ratownicy zabierają Łukasza, ojciec ma łzy w oczach. Obwinia się, że wezwał do syna policję.

Nie tak wyobrażał sobie pomoc dla niego.

Razem z córką słyszy, jak policjant mówi, że Łukasz pójdzie siedzieć za napaść na funkcjonariusza.

Ale Łukasz nie pójdzie siedzieć, bo umiera kilka godzin po przewiezieniu do szpitala.

– To ja podsunęłam ojcu pomysł, żeby zadzwonił na policję. Teraz pluję sobie w brodę i obwiniam o jego śmierć.

Kiedy Wiktoria podchodzi do nieumundurowanego policjanta, ten mówi jej, że to była „standardowa akcja”.

– Jeżeli tak wygląda każda akcja, to ja nie widzę przyszłości dla tej służby.

– Potraktowali go jak bandytę – mówi Wojciech Kasprzyk, jeden z pełnomocników rodziny Łukasza.

– Oni chyba zapomnieli, że zostali wezwani, żeby mu pomóc.

Przecież nikt, kto chce odebrać sobie życie, nie otworzy w nocy drzwi i nie zaprosi policjantów na herbatę.

Powinni wysłać do niego negocjatora, który by z nim spokojnie porozmawiał, ale tego nie zrobili – mówi mec. Katarzyna Cupiał, pełnomocniczka rodziny.

Prokuratura twierdzi, że nie wiadomo, co było przyczyną śmierci Łukasza.

Wyniki sekcji mają być znane do 15 września. Wbrew insynuacjom policji w jego mieszkaniu nie znaleziono narkotyków

.Na całym ciele Łukasza znaleziono za to ślady bicia i uderzeń policjantów…

____Stajemy zawsze po stronie osób prześladowanych i krzywdzonych. Wspieraj nas w tych działaniach, bo rząd na pewno tego nie zrobi:PayPal i karta płatnicza: www.omzrik.pl/wesprzyj-naszbiórka:zrzutka.pl/omzrikDane do przelewu:nr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i KsenofobicznychPlac Dąbrowskiego 500-057 Warszawatytuł : „darowizna na działalność statutową”IBAN : PL19249000050000452084358540SWIFT: ALBPPLPW

Wieczorne przemyślenia!

Zdjęcie

Wczoraj w sieci ludzie pokazywali zdjęcia i nagrania jadących radiowozów do Warszawy!

Od razu skojarzyłam, że policja będzie obstawiała Strajk Kobiet!

Dziś rano weszłam na Twittera, a tam Adrian składał życzenia polskim Kobietom, a potem także Komendant Policji Głównej!

Zrobiło mi się niedobrze z tego powodu.

Po godzinie 16-tej Kobiety wyszły na ulicę, aby bronić swoich praw i wolności!

Kobiety  by przeszły wyznaczoną trasą z transparentami i na tym tej strajk by się zakończył, ale NIE!

Nawet w ich święto nasłali policję na kobiety i zamknęli je w kotle, a z megafonów kazali się rozejść!

Jak zawsze były przepychanki, aresztowania, mandaty, i upychanie do radiowozów!

Tak obecnie wygląda Polska i jeśli nie odepchniemy tej władzę od rządzenia, to będziemy mieli w Polsce Białoruś, albo Rosję Putina!

Chodzą słuchy, że w miejscu strajku rząd odciął Internet w sieci PLEY!

Najbardziej mnie cieszy, że na ulicę wychodzi coraz młodsze pokolenie, które zaczyna się odsuwać od kościoła i przeciera oczy na rządy tej bandy złodziejskiej.

Oczywiście można zadać sobie pytanie, czego tak bardzo boi się ta władza?

Dlaczego wystawiają wobec kobiet, taką policyjną szarańczę w niebieskich mundurach?

****

Oglądałam wywiad na TVN24  księcia Harry’ego i Meghan Markle z Oprah Winfrey.

Moje zdanie jest takie, że bardzo dobrze zrobili odcinając się od królewskiej rodziny!

Widzę, że się kochają i całkowicie zmienili swoje życie przenosząc się do Kalifornii!

Megan nie jest lubiana, ale ja jej ufam i czuję, że oni się razem zestarzeją i obym się nie myliła.

Oni są młodzi i zarobią na siebie, bez pomocy ze strony rodziny królewskiej.

Niech żyją spokojnie, chowają kury i opiekują się psami, a ich dzieci niech zdrowo rosną! w pięknym domu!

Nie wiem czy ten wywiad był potrzebny, ale historia chciała się powtórzyć, tak jak dwór i Królowa Elżbieta zaszczuli księżnę Dianę!

Co Wy o tym sądzicie?

Queen Cheesed Off Oprah Winfrey Interview Prince Harry, Meghan Markle – Deadline

Co się wydarzyło w Zakopanem?

Znalezione obrazy dla zapytania: straj kobiet i policja

Kiedy polskie Kobiety wyszły na ulicę w Warszawie i w wielu innych miastach w obronie swoich praw,  to policja bardzo brutalnie się z nimi obchodziła.
Mamy pandemię i Kobiety wychodziły na ulicę w maseczkach z zachowaniem odpowiedniej odległości, zgodnie z rządowym nakazem.
Tu trzeba sobie zadać pytanie, kto wówczas wydawał rozkazy, aby te kobiety były bite pałkami teleskopowymi i traktowane gazem.
Kto wydał rozkaz, że trzeba je wpędzić w kocioł i trzymać unieruchomione, a potem wsadzać je do „skuk” i wywozić poza Warszawę – do różnych komisariatów.
Dziewczynie brutalnie potraktowanej –  złamano rękę, a na komisariatach te kobiety były poddawane rewizji osobistej i wyśmiewane przez policjantów!
Kto wydał rozkaz na wyjście na ulicę ludzi ubranych po cywilnemu i oni też bardzo brutalnie traktowali te kobiety!
Kto wydaje rozkazy, że kiedy tylko na strajkach pojawiają się Kobiety, to od razu są sprowadzane hordy policjantów i setki sprzętu skierowanego przeciwko Kobietom?
Wydaje te rozkazy Kaczyński, a wykonuje je Komendant Główny Policji – oto jest pytanie!
Spójrzmy więc, co się stało w Zakopanem, kiedy po luzowaniu obostrzeń zjawiła się tam młodzież, która na Krupówkach – wieczorem zrobiła sobie dyskotekę i kompletnie bez maseczek poczuła wolność w rytm piosenki Sławomira – „Miłość w Zakopanem”
Policja nie lała tej młodzieży pałami, a jedynie wystawiała mandaty, bo zdaje się nikt jej nie wydał rozkazu pałowania pałkami teleskopowymi i czytam, co napisał Pan Leszek na Facebooku i ja zadaję sobie takie same pytania!
Na to wszystko mam takie motto: ” ” Karma jest dziwką i boli dwa razy bardziej, kiedy wraca” i kiedyś ci pałkarze w mundurach, bijących polskie Kobiety za to odpowiedzą!
„Milicjo, czemu nie pałowaliście tysięcy ludzi na deptaku w Zakopanem.
Czyżby ukradli Wam pały teleskopowe?
Dlaczego nie złamaliście żadnej dziewczynie ręki albo choćby małego paluszka?
Czemu nie było choćby jednego kotła, czemu nikogo nie wywieźliście do komisariatu w Krakowie lub choćby w Poroninie?
Czemu nie rozebraliście żadnej starszej Pani w brudnym kiblu na psiarni?
Przecież tam gołym okiem było widać setki ludzi bez maseczek, kotłujących się ze sobą w odległości zaledwie centymetrów.
Wielu z nich było pijanych i agresywnych.
Czyżby już nie obowiązywały żadne obostrzenia i zakazy, czy jednak brak waszej chamskiej reakcji był spowodowane tym, że Wuc nie nakazał Wam poniżyć tych ludzi w przeciwieństwie do kobiet i dzieci maszerujących w nakazanych odległościach w maskach i na trzeźwo?
Wstyd mi za to, że w mojej Ojczyźnie zamiast policji mamy bezmyślnych i ślepo posłusznych pachołków pisowskiej władzy.
Tego Wam nigdy nie zapomnę”

Seniorki atakują!

Babcia walcząca, materiał oglądaj przez internet na TVN24 GO

Może być zdjęciem przedstawiającym jedzenie

Wczoraj wpadłam na pomysł, by ugotować szybki obiad bez stania nad garnkami!

Sprawdziłam, co miałam w zapasie i w ciągu paru minut miałam przygotowane składniki!

  • obrałam 5 sporych ziemniaków i pokroiłam je w kostkę,
  • 4 małe pętka kiełbasy pokroiłam w krążki,
  • 4 średniej wielkości marchewki także pokroiłam w krążki,
  • dużą cebulę pokroiłam w piórka,
  • dodałam przyprawy Knorra i dodałam kilka łyżek oleju,
  • wszystko wymieszałam i ułożyłam w rękawie do pieczenia,
  • piekarnik nastawiłam na 180 stopni i na godzinę pieczenia.

Wyszło naprawdę dobre danie, które polecam na szybki obiad, bez specjalnego wysiłku!

Szykanowane są Seniorki w Polsce!

Babcia Kasia, która została w bestialski sposób potraktowana przez Policję Polityczną na Strajku Kobiet w Warszawie, co mnie bardzo wzburzyło!

Opowiedziała w jaki sposób ją potraktowała Policja Polityczna:

„Z Pruszkowa zabrano mnie w pewnym momencie. Nie wiem, o której godzinie, nie miałam żadnych swoich rzeczy. Zdążyłam wyprosić, by móc wziąć proszek [Babcia Kasia ma cukrzycę – przyp. red.], natomiast picia już do tego proszka mi nie dano. Udało mi się wypić garstkę wody w toalecie, o którą poprosiłam. W sumie byłam dwa razy w toalecie. Potem spakowano mnie do radiowozu i wywieziono dalej i tam się dowiedziałam, że jadę do Piastowa. Tam z kolei obrzydliwie potraktowali mnie dyżurni. Zabrali mi wszystkie rzeczy, byłam obrzydliwie traktowana. Taki przykład: „Stul mordę”, „Zamknij mordę”

No to ja miałam szczęście, bo kiedy 3 lata temu na Policję zakapowała mój wpis, który był cytatem, a nie były do moje słowa na blogu – niejaka Maria Pałac – miałam nalot na dom w celu konfiskaty moich komputerów do zbadania przez biegłego, czy nie prowadzę dywersji wobec rządu polskiego!

Pewnego poranka, mniej więcej o godzinie 11 – usłyszałam dźwięk domofonu i powiedzieli na dole – policja!

Zdębiałam, ale panowie  ubrani w cywilne ciuchy wylegitymowali się i powiedzieli, że mają nakaz na przeszukanie!

Wytłumaczyli mi o co chodzi i spisali moje dwa komputery i je mi zabrali!

Naprawdę trafiłam na przyzwoitych policjantów, bo jeden rzekł tak: – pani Elu, wie pani jakie są czasy i oni po prostu muszą wykonać rozkaz!

Miałam szczęście, że nikt mnie nie potraktował jak Babcię Kasię i wszystko odbyło się w cywilizowany sposób, choć chyba byłam pierwszą osobą – też babcią, której w Polsce za rządów PiS zarekwirowano komputery!

Po 6 tygodniach zostały mi one zwrócone i biegły się w nich nie dopatrzył, że chcę za ich pomocą zrobić rewolucję w Polsce!

Czuję więc wielką sympatię do Babci Kasi, bo trochę łączy nas ten sam los, czyli szykany za tego, jakże dyktatorskiego państwa!

 

My ozdrowieńcy!

Na szczęście na stare lata mi nie odbiło i nie jestem typem kobiety Godek, a raczej typem złym z błyskawicą!

Dlatego, że mimo wieku będę popierała walkę polskich kobiet w obronie swoich praw!

To tak na marginesie!

Jemy sobie obiad – dziś dość późno, bo o 16 godzinie i nagle ktoś zadzwonił na nasz domofon.

Odebrał Mąż, a tam na dole Policja, która sprawdzała, czy siedzimy pokornie na kwarantannie, a więc ostrzegam – chorujecie, to nie wychylajcie się z domu, bo namierzą i będzie kara!

Policja pytała też o mnie, bo także mam siedzieć w chacie jeszcze przez 7 dni, czyli dłużej aniżeli mój Mąż!

Mężowi jutro kończy się kwarantanna i będzie mógł wrócić wreszcie do swojej pracy z czego oczywiście bardzo się cieszy!

Analizuję to nasze chorowanie i tak sobie myślę, że małżeństwo z tak długim stażem jak my – nawet tak samo choruje!

Rozłożyło nas dosłownie w tym samym dniu i przez wiele dni mieliśmy bardzo podobne objawy, czyli osłabienie, biegunka, brak apetytu, posmak metaliczny w ustach, kaszel, zawroty głowy i dreszcze, oraz wielka słabość skłaniająca tylko do leżenia, a w nocy siódme poty!

Dopiero dziś oboje zaczęliśmy jeść trochę więcej, bo jakby wracał nam apetyt, ale wciąż czujemy się jeszcze dość słabo!

Od marca siedziałam pokornie w domu i miałam nadzieję, że jestem bezpieczna, ale niestety wirus się przedostał, bo Mąż robił zakupy i był cały czas aktywny, choć zawsze z maseczką!

Niby zaatakowała nas grypa, ale to nie była grypa, bo Mąż otrzymał wynik pozytywny, a więc i ja się na COVID załapałam!

Pralka chodziła na okrągło, bo trzeba było prać wirusa z ubrań, a także z pościeli!

Dziś słuchałam wypowiedzi profesora Simona od wirusa, który powiedział, że ci, którzy przeszli pandemię, to nie będą musieli się szczepić, a co ze mną skoro nie miałam zrobionego testu – to nie wiem!

Nikomu nie życzę takich objawów i oboje posmutnieliśmy podczas tej choroby i na razie nie myślimy o magii świąt, bo otarliśmy się o straszne samopoczucie!

Mąż schudł 3 kilogramy, a ja 2, bo brak apetytu i osłabienie zrobiło swoje!

Powoli wyłazimy z tego i szczęście, że żyjemy, a wiec może powoli wróci radość życia!

Jedno wiemy, że w czasie naszej choroby nie byliśmy w tym sami, bo wielu, dobrych ludzi przynosiło nam pod drzwi wszelkie zamówienia, abyśmy mieli z czego ugotować obiad, a także wodę, której podczas pandemii trzeba pić bardzo dużo!

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie i naprawdę jesteśmy wdzięczni za wszelką pomoc, troskę i zainteresowanie.

Trzymajcie się zdrowo i uważajcie na siebie, bo licho nie śpi!

Dziś zainteresowała mnie widomość, że ORLEN wykupił tytuły lokalnych gazet, które będą pisały na zlecenie zamówień politycznych tak jak na Węgrzech, Rosji, Turcji, a więc Kaczyński dokonał tego!

Są to następujące tytuły: „Dziennik Bałtycki”, „Dziennik Łódzki”, „Dziennik Zachodni”, „Gazeta Krakowska”, „Głos Wielkopolski”, „Kurier Lubelski”, „Polska Metropolia Warszawska”, „Express Ilustrowany”, „Gazeta Krakowska”, „Dziennik Polski”, „Gazeta Lubuska”, „Gazeta Pomorska”, „Kurier Poranny”, „Gazeta Współczesna”, „Nowa Trybuna Opolska”, „Echo Dnia”, „Gazeta Codzienna Nowiny”, „Głos Dziennik Pomorza”, „Express Bydgoski” i „Nowości Toruńskie”.

Kochajmy Internet, bo tak szybko może odejść, a więc tylko usiąść i zapłakać nad Polską!

Może nadejdzie czas, że zablokują nam pisanie blogów, a więc być  może – kiedyś się ze sobą pożegnamy!

Chodzą słuchy, że Rydzyk chce wykupić dotąd wolne media – TVN24 – a ja już jestem w  to już skłonna też w to uwierzyć – idzie ciemność!

Nasza kwarantanna!

Ja i Mąż wciąż jesteśmy osłabieni z powodu COVID i wiadomo, że Mąż jest pozytywny, ale nie wiadomo jak jest ze mną?

Prawie jednakowo odczuwamy swoje dolegliwości, a więc osłabienie przede wszystkim.

Z tego powodu śpimy naprawdę długo,  bo nawet do 10 -tej!

Ja swój telefon zawsze zostawiam w pokoju, gdzie mam laptopa, bo nocą nikt przecież do mnie nie dzwoni!

Śpię sobie spokojne i nie usłyszałam, że po godzinie 10 – tej ktoś dzwonił na mój nr!

Odebrał Mąż, a tu Policja dzwoni, bym się pokazała w oknie, bo oni sprawdzają, czy przestrzegam kwarantanny, a mam ją nałożoną na 17 dni!

Mąż powiadomił, że ja śpię, a sam się Policji pokazał w oknie, pomachał i odjechali ha ha.

Inna komiczna opowieść covidowa, to taka, że 3 dni temu Mąż powiedział, że powinniśmy spać osobno, bo nigdy nie wyzdrowiejemy.

Trudno – powiedziałam, choć wiedziałam, że na mojej kanapie, to ja się nie wyśpię, gdyż ona jest bardziej do siedzenia z laptopem, aniżeli do spania!

Położyłam się i jakoś zasnęłam, ale tak się kręciłam, bo gnaty mnie rozbolały i kanapa zaczęła skrzypieć, co obudziło w drugim pokoju Męża!

Zlitował się nade mną i obudził mnie mówiąc – choć do mnie, bo  jeśli mamy umrzeć, to umrzemy razem i resztę nocy przespaliśmy jak zawsze!

Jesteśmy zaopatrzeni we wszystko czego nam brakuje, a więc dba o nas Córka, a także Brat Męża, oraz znajomi, bo sami jesteśmy wciąż uwięzieni.

W Polsce dzień teraz jest taki krótki, bo o 16 już zapada zmrok i naprawdę ciężko tak spędzać dzień w izolacji bez możliwości nawet wyjścia na balkon, aby zaczerpnąć świeżego powietrza.

Dziś spadł u mnie pierwszy śnieg jak widać na powyższym zdjęciu!

Jestem szczęśliwa, bo oboje mamy dostęp do Internetu, który jest teraz naszym oknem na świat – szczególnie pożądanym.

W telewizji pokazywali samotnych Seniorów, którym w tym trudnym czasie niewielu się opiekuje i zdani są na samych siebie w samotności i oddaleniu od bliskich.

Nie mają dostępu do Internetu i naprawdę musi być im bardzo ciężko i beznadziejnie.

Nie wychodzą z domów, bo boją się zarazy i mało, do którego Seniora dociera ciepły obiad, albo zaopatrzenie w żywność, czy też leki!

To wszystko zależy od młodych, aby zainstalowali Internet w domu matki, czy ojca i nauczyli ich podstaw, by mieli staruszkowie jakiś kontakt ze światem!

Ja bez dostępu do Internetu bym zidiociała, bo telewizor i wiadomości, to nie wszystko.

Oglądam w czasie pandemii swoje wybrane filmy, a także porozmawiam z innymi na Facebooku i tak płynie mi czas – nawet jeśli czuję się słabo!

Napiszę notkę na blogu i w komentarzach  z Wami porozmawiam i czuję się spełniona i potrzebna.

A teraz chwila chwalenia się!

Moja Starsza Córka brała udział w projekcie latem i wystąpiła w teledysku pod nazwą „Kapela z kraju nad Wisłą” i dziś ten teledysk miał swoją premierę!

Moja Córka, to ta piękna kobieta w czarnych włosach i jesteśmy jako rodzice bardzo z Niej dumni!

Jest zapracowana, zagoniona, a mimo to, znajduje czas na inne działania dla dobra naszego miasta!

Teledysk jest cudnie zmontowany i bardzo profesjonalnie!

Polecam, bo robi wrażenie i taka piosenka powinna być na Eurowizji jako znak naszej polskości!

 

To idzie młodość!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i na zewnątrz

Wieczorem u Moniki Olejnik w „Kropce nad i” wysłuchałam w wielkich nerwach, niejakiego Dworyczka z ministerstwa sprawiedliwość – specjalnie małą literą, bo nie zasługują na szacunek.
Napiszę szczerze, gdyby można było przywalić mu czymś w łeb za pomocą telewizora, to byłby obity jak śliwka węgierska!
Nie da się tolerować, tych kłamstw o polskiej policji na ulicach i nawet kanalia nie wzięła w obronę dziecka – tego 14 – latka, do którego do domu wparowała policja za udostępnienie  plakatu popierającym Strajk Kobiet!
Kto śledzi obecną politykę w Polsce, to jest zorientowany, że policja aresztowała 17 – letniego  Janka  i nawet rodzina przez wiele godzin nie wiedziała, gdzie chłopak się znajduje i co się z nim dzieje!
Nie słuchałam dziś wyjątkowo programu Andrzeja Morozowskiego, który zaprosił chłopaka do rozmowy, co się z nim działo i oto w sieci przeczytałam pochwałę mądrości tego młodego człowieka i czytamy, że rośnie nam mądre,  sprawiedliwe pokolenie!
Wysłuchałem przed chwilą rozmowę, jaką w TVN24 Andrzej Morozowski w swym programie „Tak jest!” przeprowadził z aresztowanym wczoraj przez policję pod warszawskim sądem rejonowym 17-letnim Jankiem Radziwonem.
Słuchałem tego dialogu z zapartym niemal tchem, szczególnie wypowiedzi tego chłopca. Choć po tym, co słyszałem, lepiej będzie jak napiszę – tego młodego mężczyzny.
Ze zdumieniem słuchałem tego, co mówił.
Tu się zatrzymam.
Nie chciałbym mu zaszkodzić pisząc peany o nim, co mogłoby skupić czyjąś niedobrą uwagę na nim, ale nie mogę się oprzeć konstatacji, że… I tu zwrócę się wprost do niego:
Nie wiem, jaki zawód dla Ciebie wymarzyli sobie Twoi rodzice, i jaki Ty sam chciałbyś może wykonywać, ale… według mnie czeka Cię, chłopie, wielka kariera polityczna.
Trzymaj się”
To idzie młodość kochani!
A Policja po robocie w kanciapach wali wódę, za błędy na górze!
Adrian ogłosił dzisiaj, że jako ozdrowieniec oddał swoje osocze i wiecie co?
Brzydzę się tym osoczem, oddanym pod publiczkę!
Trochę na wesoło, a może jednak na smutno –  więc!
Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst „Dosi zbigniewczerwiński @kancelaria27 Oglądam to zdjęcie któryś raz i dopiero, jak obejrzałem je z komentarzem w postaci cytatu z Pana Tadeusza (o Jankielu), przypomniał mi się cytat z XIlI księgi autorstwa Fredry. Jaja nadął, jak balony. Jak nie piardnie pierdolony, aż kondony z górnej półki szybowały jak jaskółki.”
Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst „Donald Tusk @donaldtusk Wszystkie, podkreślam, wszystkie działania PiS wpisują się precyzyjnie w rosyjską strategię rozbijania Unii Europejskiej i geopolityczną izolację Polski. Czy robią to świadomie jest pytaniem drugorzędnym. 15:39. 23.11.2020 Twitter for iPhone”

W Polsce będzie wojna domowa!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, tekst „PS YCHOPATO I FURIACIE KŁAMCO I DEGENERACIE HOMOFOBIE CHAMIE FLECIE I CWANIAKU PROSTAKU GNOJU GNIDO FASZYSTO ZWYRODNIALCU ŻAL MI CIEBIE, BOS ŻAŁOSNY SADYSTO MIMO IZ TWOJ RYJ RADOSNT JESTEŚ TYLKO SMUTNYM TYPE TCHÓRZEM I NIEUDAC ZNIKIEM W WOJNĘ POGRAJ SOBIE W KARTY ŁEB TWÓJ JUŻ TAK OBDARTY ŁAPY MASZ TEŻ CAŁE W GNOJU POLSKĘ ZOSTAW WIĘC WsPOKOu reddit”

Kaczyński wicepremierem jest zaledwie jakieś 2 miesiące i popatrzmy, co ten psychopata robi z Polską!

Wystawił na ulicę tysiące policjantów, wojskowej żandarmerii, a także pojawiły się zielone ludziki z pałkami składanymi.

W ten sposób pokazuje Narodowi, że mamy trzymać mordy w kubeł, bo inaczej od przeszkolonych bandytów na strzelnicy –  będzie kula w łeb!

Ten chory z nienawiści bandyta spełnia swoje marzenie życia, że raz zdobytej władzy nie odda nigdy i w Polsce już jest jak na Białorusi!

W Polsce dojdzie do wojny domowej i z pewnością poleje się krew, bo ludzie młodzi chcą wolności, a tu po kawałku się ją Polakom odbiera.

Młodzi ludzie zaczynają się buntować na dobre i dlatego psychopata też chce zastraszyć już nawet 14 letniego nastolatka, kiedy policja wparowała do jego domu za plakat o Strajku Kobiet!

Ten gnom, który w życiu niczego nie osiągnął i nie przeczytał żadnej, poważnej literatury, oraz nie obejrzał ani jednego oscarowego filmu, spełnia swój sen wariata, że jego śp. matka w grobie się przewraca!

Jego ojciec ostrzegał, aby jego synowie narwańcy nigdy nie zdobyli żadnej władzy, a więc był z niego dobry psycholog dziecięcy i się zorientował, że spłodził potwory!

Wiecie co?

Zawód policjanta zawsze był bardzo stresujący, bo nawet milicjanci za komuny, po robocie siadali i pili wódkę, bo na trzeźwo tego nie dało się znieść!

Co zrobił teraz Kaczyński  z psychiką policjantów wystawionych na ulice, to oceni za niedługo historia!

Kaczyński ześwinił ten zawód nakazując, by te chłopaki walili pałami kobiety!

Ja wiem jedno, że z powodu takiej sytuacji w Polsce, niejedno małżeństwo z policjantem się rozleci, bo oto ich żony, także zostały wystawione na cenzurowanym, iż są żonami oprawców!

Żadna z nich nie wytrzyma z mężem nawalonym po służbie i robiącym w domu awantury, by odreagować!

W sieci powstają grupy wsparcia między żonami policjantów, które opisują życie swoje z mundurowymi właśnie.

Opisują alkoholizm i to, że policjanci są wielką grupą zawodową, w której mężowie zdradzają swoje żony i mają kochanki, a jednocześnie niszczą życie w rodzinie!

Jeszcze w listopadzie Kobiety ponownie wyjdą na ulicę.

Do nich przyłączą się inne grupy zawodowe jak rolnicy, pielęgniarki i tylko czekać, aż na ulicę wytoczy psychopata czołgi, bo Sejm już zaczyna być grodzony!

Skwituję to wierszem Czesława Miłosza!

Który skrzywdziłeś

Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,

Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
Możesz go zabić – narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.

Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

Wierzę, że Trybunał Stanu tych drani rozliczy!

Obraz może zawierać: Andrzej Rodan, tekst „DYKTATURA SZUBRAWCÓW! ANDRZEJ RODAN, człowiek gorszego sortu, pisarz, filozof, historyk, autor 58 książek, w tym czterotomowa "Historia głupoty w Polsce", tako rzecze: rządzą nami chamy, mściwe prymitywy w drogich Pdbs garniturach, przestępcy ułaskawieni, psychopatyczne plebany, obłąkane dewianty, które dorwały się do władzy na plecach wsiowych głupków... ty mały gnojku na drabinie, Co Polska teraz twoim łupem, Chociaż się brzydzę odrobinę, Całujta mnie wszyscy w dupę! Andrzej Rodan”

Wirujące myśli

Poezje i zmyślone historie.

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Kuchnia w kolorach lata

Kontynuacja bloga Czerwień i błękit

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

artystkowo

wszystko co piękne ; rękodzięło,antyki z pchlich targów,ręcznie wytwarzana biżuteria,ozdoby do domu ,postarzanie mebli ,ozdoby z recyklingu,opisy ciekawych miejsc.

Słowna kawiarka

Love, stories & passions #2017

Mysza

w sieci

BEATA GOŁEMBIOWSKA www.bgbooks.com.pl

Felietony, reminiscencje, spostrzeżenia

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Nauka dla Przyrody

Nauka dla Przyrody: polscy naukowcy komentują działania polityków i organizacji pozarządowych dotyczące ochrony przyrody - zawsze merytorycznie, zawsze w oparciu o aktualne dane naukowe.

Agata nie gotuje

o wszystkim, byle nie o gotowaniu

Wiecznie Niezadowolona Kacha

Kino, bez względu na to czy chce być bajką, czy ambicją jest przede wszystkim magią i według tego trzeba je oceniać - Zygmunt Kałużyński

Kazimierz Wóycicki

In Web scribis

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

Burza-W-Glowie

~Myślodsiewnia~ Ten blog jest dla ludzi, którzy lubią zastanawiać się nad tym, co w dzisiejszym materialnym i sceptycznym świecie jest łatwo zapominane i odchodzi w cień. Sny, miłość, honor, wzajemny szacunek i ciekawość świata- o tym jest ten blog.

emlodamama

Kiedy czyjeś szczęście staje się Twoim szczęściem, to jest to miłość.

Wędrownej Mrówki Dziennik

Komu w drogę temu sznurowadło!

Tamnadole.wordpress.com Intymne historie ludzi odwiedząjących sklepy dla dorosłych. Bez tabu. Sklep erotyczny od środka, prawdziwe historie, fetysze, seksoholizm, bdsm, przyjemność, erotyka, seks i miłość

Ja – incognito w sklepie dla dorosłych, dopytuje o intymne sprawy kobiet, mężczyzn, osób niebinarnych. W kraju bez edukacji seksualnej. W kraju gdzie zaglądanie do łóżka jest krajową rozrywką. Tamnadole.wordpress.com to blog poświęcony seksualnym historią kobiet i mężczyzn, które zgromadziłam pracując pod przykrywką w sklepach erotycznych w Polsce. Opowieści pozytywne, intymne, ale i pełne traum czy uprzedzeń i stereotypów. Bohaterkami są one – od tych wycofanych przez nazywane rozwiązłymi, aż po te bardzo świadome swojego ciała. W końcu udało mi się zauważyć pewną sekwencję. Z czym zmagają się kobiety w zaciszu swojej sypialni? Tamnadole to przestrzeń dla opowieści i dyskusji. Czy życie seksualne Polaków jest pełne perwersji czy granic?

ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze... Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy... Nauczyć się dawać, nie dając... Nauczyć się brać, nie biorąc... Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ....miłości nie kochając... Nauka jest sztuką!!!!

saania2806.wordpress.com/

Philosophy is all about being curious, asking basic questions. And it can be fun!

skowron pisze / skowron writes

mała cząstka mnie / little part of me

Travel N Write

Travel, Poetry & Short Stories

Szufladkowe poezje

Wiersze, poezja, skryte myśli. Jestem słowem.

Piotrek

Zdrada - tak to można określić, chciałbym się wygadać o swoich zdradach, uzależnieniu od kobiet, etc.

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Roma Carlos

I'm not sure what I did last time

Wiedźmowisko

Dzień po dniu

welcome to my blog

#blogging, #charity, #travel, #love, #christianity, #google, #life, #blog,

ulotnechwile

Kiedyś malowałam pędzlem, teraz słowem, nigdy nie byłam w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczuć. Jednak dobry jest każdy sposób żeby je z siebie wyrzucić. Zanim cię uduszą.

Blog Caffe

Mój punkt widzenia / My point of view

Sport News

Blood Sport

Free gold bird

No one let you down, we can move the mounds/mount

Alek Skarga Poems

Poezja w słowach i obrazach

ZLEPEK KLEPEK CZYLI BECZKA ŚMIECHU

BLOG TADEUSZA HAFTANIUKA

Platekrozy

Hej witaj na mojej stronie z wierszami ;-) /zostaw cos po sobie jak juz tu jestes ;)

Życie jest piękne , uśmiech dodaje mu blasku :)

Rozważ , jak trudno jest zmienić siebie , a zrozumiesz , jak znikome masz szanse zmienić innych. "(Wolter)