Archiwa miesi臋czne: Sierpie艅 2015

Jutro jest moje, wielkie 艣wi臋to – list do wnusi

Kochana moja wnusiu! 聽Wnusiu pierworodna i d艂ugo wyczekiwana. Urodzi艂a艣 si臋 w Sylwestra prawie 7 lat temu. Kiedy si臋 dowiedzieli艣my, 偶e przysz艂a艣 na 艣wiat, to roz艣wietli艂o si臋 sylwestrowe niebo, bo taka rado艣膰 w nas wst膮pi艂a.

Czas leci i z pewno艣ci膮 nie zdajesz sobie z tego jeszcze sprawy, bo jeste艣 jeszcze za malutka, by rozumie膰 up艂ywaj膮cy czas i masz do tego prawo skarbie.

Jutro – 1 wrze艣nia przekroczysz pierwszy raz progi szko艂y i zostaniesz zapisana jako uczennica. Ju偶 nie b臋dziesz jakim艣 tam przedszkolakiem, a b臋dziesz wa偶n膮 osob膮 w szkole, bo wszyscy uczniowie s膮 wa偶ni i tego te偶 pewnie nie rozumiesz, ale za par臋 lat zrozumiesz, 偶e szko艂a jest bardzo wa偶na w 偶yciu ka偶dego cz艂owieka na ziemi. W szkole kszta艂tuje si臋 cz艂owiek poprzez nauk臋 r贸偶nych przedmiot贸w i ta szko艂a wypuszcza wszystkich w doros艂e 偶ycie.

Twoja Babcia Ela wci膮偶 pami臋ta moment, kiedy posz艂a do pierwszej klasy. Twoja Babcia si臋 bardzo ba艂a, poniewa偶 nigdy nie chodzi艂a do przedszkola tak jak TY, a wi臋c nie wiedzia艂a jak si臋 jej uda za klimatyzowa膰 w klasie z innymi, zupe艂nie nieznanymi jej dzie膰mi. Mia艂a po prostu pietra, ale nie by艂o tak bardzo 藕le i posz艂o jej dobrze. Potem w p贸艂 roku rodzice si臋 przeprowadzili i ponownie Twoja Babcia posz艂a w innym mie艣cie, do innej klasy i innych dzieci, ale i tam sobie jako艣 poradzi艂a.

Ty skarbie m贸j jeste艣 dzieckiem przedszkolnym, a wi臋c starym wiarusem i Babcia s膮dzi, 偶e sobie poradzisz doskonale w nowej dla Ciebie sytuacji. Jestem tego pewna moja kochana, m膮dra wnusiu.

Babcia wie, 偶e umiesz ju偶 p艂ynnie czyta膰 i liczy膰, a wi臋c niczego si臋 nie b贸j i pami臋taj, 偶e od jutra Twoja szko艂a b臋dzie dla Ciebie drugim domem prawie. Pani nauczycielka przez wiele godzin b臋dzie zast臋powa艂a Ci rodzic贸w, bo tak to ju偶 kochanie jest, 偶e wi臋kszo艣膰 dnia b臋dziesz sp臋dza艂a w szkole.

Pami臋taj, 偶e w chwili jakiego艣 zw膮tpienia, czy k艂opot贸w zawsze si臋 zwracaj do swoich kochanych rodzic贸w, bo masz ich najbardziej wyj膮tkowych pod s艂o艅cem. Zawsze mo偶esz si臋 zwr贸ci膰 do swojej Pani Nauczycielki i ona te偶 zawsze Ci pomo偶e. Nie b贸j si臋 swojej Pani, bo ona jest po to w szkole, aby Ci pom贸c i w razie czego obroni膰.

B膮d藕 zawsze sob膮. B膮d藕 m膮dr膮 i uczynn膮 dziewczynk膮, a zawsze to zostanie dostrze偶one i nie pytaj swojej Mamy, czy jeste艣 wystarczaj膮co 艂adna, bo wiem, 偶e masz taki ju偶 dylemat. Jeste艣 艣liczna i kochana przez rodzic贸w, brata i dziadk贸w, a wi臋c kochamy Ci臋 wszyscy i wiemy, 偶e sobie 艣wietnie poradzisz i pokochasz swoj膮 szko艂臋, tak jak pokocha艂a艣 swoje przedszkole, z kt贸rym rozstawa艂a艣 si臋 ze 艂zami.

Pewnie rodzice kupi膮 Ci telefon kom贸rkowy, bo takie teraz mamy czasy, 偶e dzieci po prostu maj膮 telefony, a wi臋c pami臋taj, 偶e zawsze mo偶esz zadzwoni膰 do Babci i Babcia zawsze Ci臋 wys艂ucha i co艣 tam poradzi.

Pami臋taj, 偶e jutrzejszy dzie艅 jest dla Babci wielkim 艣wi臋tem, a wi臋c kochana – g艂owa do g贸ry i przemy do przodu.

Trzymaj si臋 moja pere艂ko.

I jeszcze dla Ciebie skarbie piosenka:

„W imi臋 ojca” – moje kino

Film pt. „W imi臋 ojca”, to jest kino tylko dla ludzi odwa偶nych i sk艂onnych zmierzy膰 si臋 z niesamowit膮 niesprawiedliwo艣ci膮 panuj膮c膮 wci膮偶 na tym 艣wiecie.

Film, kt贸ry wbija w fotel od pierwszych kadr贸w, a ko艅c贸wka filmu ka偶dego twardziela sk艂oni do 艂ez, a jeszcze bardziej si臋 p艂acze, kiedy si臋 wie, 偶e film jest oparty na autentycznych wydarzeniach.

Nie chce si臋 wierzy膰, 偶e w latach siedemdziesi膮tych w Belfa艣cie opanowanym przez IRA, m艂ody i beztroski ch艂opak, drobny z艂odziejaszek i imprezowicz b臋dzie pos膮dzony o wst膮pienie do tej organizacji, co powoduje, 偶e ojciec wysy艂a go do Anglii, aby si臋 w ko艅cu ustatkowa艂.

W Anglii ten ch艂opak i jego przyjaciel, oraz dalsza rodzina zostaj膮 pos膮dzeni przez policj臋 o seri臋 zamach贸w, w kt贸rym gin膮 ludzie.

Ca艂kiem niewinni przez brutalne przes艂uchania, aby policja u艣pi艂a opini臋 publiczn膮 i mia艂a wyniki, zostaj膮 osadzeni w wi臋zieniu do momentu, kiedy zdolna adwokat zaczyna w sprawie grzeba膰.

Okaza艂o si臋, 偶e siedzieli w wi臋zieniu 15 d艂ugich lat za to, 偶e nie mieli nic wsp贸lnego z zamachami.

Film jest rewelacyjny, z kopem i po prostu stanowi arcydzie艂o i majstersztyk w produkcji kina. Polecam szczeg贸lnie tym, kt贸rzy interesuj膮 si臋 losami ludzi nies艂usznie uwi臋zionych, a potem zrehabilitowanych. Film jak napisa艂am wbija w fotel podczas, kt贸rego si臋 czeka z niecierpliwo艣ci膮 – co dalej!

Czy katolik, to zawsze dobry cz艂owiek?

 

M艂oda kobieta wysz艂a za ma偶 z wielkiej mi艂o艣ci i cho膰 na pocz膮tku mieli mieszka膰 z te艣ciami, to j膮 to nie przerazi艂o. Jej usposobienie by艂o ugodowe i ma艂a w sobie ogromy szacunek do ludzi starszych i zgodzi艂a si臋 na takie warunki.

Urodzi艂o si臋 dziecko, ale jej m膮偶 przywi膮zany do domu rodzinnego i rodzic贸w nie my艣la艂, aby szuka膰 z czasem innego mieszkania, by odseparowa膰 si臋 od rodzic贸w. By艂o mu w domu rodzinnym bardzo dobrze i nie zauwa偶y艂 kiedy:

Kiedy te艣ciowa zacz臋艂a si臋 zn臋ca膰 nad jego 偶on膮 i za wszystko j膮 krytykowa艂a. Kobieta nie mog艂a w tym domu o niczym zadecydowa膰, aby si臋 nie narazi膰 swojej te艣ciowej. Korzysta艂a z za du偶o z gazu i wody i wymawia艂a jej marnotrawstwo. Mia艂a wci膮偶 uwagi, co do wychowania dziecka i kobieta by艂a pod ci膮g艂ym obstrza艂em i czu艂a si臋 obserwowana na ka偶dym kroku.

Kiedy tylko poskar偶y艂a si臋 m臋偶owi, 偶e j膮 m臋czy taka sytuacja, ten bagatelizowa艂 jej skargi i radzi艂 jej nie przejmowa膰 si臋, bo matka to starszy ju偶 cz艂owiek i tego si臋 nie zmieni.

Jednak ataki by艂y coraz bardziej dotkliwe i kobieta zacz臋艂a wpada膰 w depresj臋, gdy偶 mimo, 偶e kocha艂a m臋偶a, to atmosfera j膮 kompletnie przyt艂acza艂a.

Wci膮偶 mia艂a wra偶enie, 偶e robi za ma艂o, 偶e pomaga za ma艂o i dosz艂o do tego, 偶e przed prac膮 my艂a okna i zmienia艂a firany, albo sprz膮ta艂a i my艂a wszystkie pod艂ogi, aby tylko te艣ciowa mia艂a czarno na bia艂ym, 偶e si臋 stara.

Ka偶dego lata i jesieni, kiedy trzeba by艂o robi膰 przetwory, kobieta siedzia艂a w s艂oikach i to wszystko przerabia艂a, bo te艣ciowej ju偶 brakowa艂o si艂.

Kobieta pracowa艂a, wychowywa艂a dziecko, bo m膮偶 pracowa艂 na kilka etat贸w i nie raz z telefonem przy uchu za艂atwia艂a sprawy s艂u偶bowe – mi臋dzy myciem pod艂ogi mopem.

Stara艂a si臋 jak jasna cholera, aby tylko te艣ciowej dochodzi膰, ale nie dogodzi艂a jej nigdy i tak min臋艂o jej osiem lat w tym domu, gdzie nie czu艂a si臋 kompletnie szcz臋艣liwa, a jej m膮偶 wci膮偶 bagatelizowa艂 jej problem.

Nie mog艂a wyj艣膰 do kosmetyczki, czy do fryzjera, bo zawsze te艣ciowa jej wypomina艂a, 偶e jest z艂膮 i wyrodn膮 matk膮, bo zostawia jej na godzin臋 dziecko pod opiek膮. Nie mog艂a przeczyta膰 ani jednej strony ksi膮偶ki, czy gazety, ani wypi膰 swobodnie kawy, bo s艂ysza艂a, 偶e zaniedbuje swoje dziecko i zajmuje si臋 pierdo艂ami.

Wci膮偶 s艂ysza艂a, 偶e jest z艂膮 matk膮 i na matk臋 si臋 nie nadaje i jest kompletnie do niczego.

Kobieta raz nagra艂a k艂贸tni臋 z te艣ciow膮 na dyktafon i pu艣ci艂a to swojemu m臋偶owi, ale on starym sposobem twierdzi艂, 偶e starszej pani nale偶y odpu艣ci膰 i przesta膰 si臋 przejmowa膰.

Nie wytrzyma艂a i wynaj臋艂a sobie ma艂膮 kawalerk臋 i wyprowadzi艂a si臋 od m臋偶a i toksycznej te艣ciowej.

Po mie艣cie posz艂a fama, 偶e od szanowanego urz臋dnika wyprowadzi艂a si臋 偶ona i by艂 to wielki skandal, bo niby jak to?

Zrozumia艂 sw贸j b艂膮d i wyprowadzi艂 si臋 od rodzic贸w, kupuj膮c dom bardzo blisko swojej matki i codziennie j膮 dogl膮da, a kobieta w ko艅cu ma sw贸j k膮t, gdzie nikt nie m贸wi 聽jej jak ma 偶y膰!

Jednak w sercu nosi 偶al do m臋偶a, 偶e zmusi艂 j膮 do wsp贸艂偶ycia pod jednym dachem z toksyczn膮 te艣ciow膮, kt贸r膮 ka偶dej niedzieli zawozi 聽do ko艣cio艂a i przywozi!

„Belle” – moje kino

Dzie艅 dobry.

Pi臋kna niedziela, upalna niedziela. 馃檪 Pewnie macie zaplanowane co艣 na dzisiejszy dzie艅 i nie siedzicie przed komputerem, ale gdyby艣cie jednak siedzieli, to polecam pi臋kny, kostiumowy film pt. „Belle”

Film jest na faktach i taka historia faktycznie si臋 zdarzy艂a, a wi臋c tym bardziej zach臋cam do obejrzenia i poznania los贸w Belle, kt贸ra by艂a w艣r贸d angielskiej arystokracji prawie pot臋piona z powodu swojego koloru sk贸ry. Belle by艂a Mulatk膮 i trafi艂a na dw贸r, gdy偶 jej ojciec – oficer angielskiej floty mia艂 romans z niewolnic膮.

To by艂a XVIII wiek, kiedy to Angli臋 budowali w艂a艣nie niewolnicy i z tego powodu rozgorza艂a wielka dyskusja kiedy wysz艂o na jaw, 偶e na pewnym statku dokonano na niewolnikach okrutnego mordu i wyrzucono wielu za burt臋 za cen臋 wielkich odszkodowa艅,

Anglia podzieli艂a si臋 w tej sprawie i Belle r贸wnie偶 zainteresowa艂a si臋 tym niecnym procederem jako obro艅czyni wszystkich niewolnik贸w. Belle by艂a bardzo post臋powa i m膮dra, a z jej zdaniem liczy艂 si臋 g艂贸wny s臋dzia Anglii, kt贸ry za jej przyczyn膮 og艂osi艂 wyrok, 偶e niewolnicy zostali faktycznie bestialsko zamordowani, co by艂o przyczynkiem do zmiany polityki zwi膮zanej z niewolnictwem.

Polecam ten film, bo jest w nim 艣wietna gra aktor贸w, a tak偶e ciekawy temat i warto zapozna膰 si臋 z mentalno艣ci膮 i polityk膮 w dawnej Anglii.

Polecam.

Czy jest w sejmie lekarz – psychiatra?

Ka偶dy bloger, czy te偶 kto艣, kto pisze swoje teksty na ksi膮偶k臋, na portalach spo艂eczno艣ciowych, albo w ko艅cu do szuflady stara si臋 pisa膰 w miar臋 poprawnie. Stara si臋, aby tekst nie zawiera艂 b艂臋d贸w ortograficznych, gramatycznych i stylistycznych.

Je艣li si臋 trafi, to si臋 trafi, bo jeste艣my tylko lud藕mi i mo偶e to wynika膰 z niewiedzy, pomy艂ki, albo te偶 zwyk艂ej liter贸wki, bo teraz wi臋cej piszemy wszak na klawiaturze. Nie zawsze wy艂apiemy sw贸j b艂膮d i to si臋 po prostu zdarza i ju偶.

Jest jednak taka kwestia, 偶e je艣li nam si臋 zdarzy postawi膰 byka na klawiaturze, to je艣li kto艣 nam zwr贸ci uwag臋, to z pokor膮 si臋 do b艂臋du przyznajemy. Poprawiamy i co najwa偶niejsze – kodujemy w g艂owie i zaklepujemy, aby na przysz艂o艣膰 ustrzec si臋 takiej gafy.

Pami臋tam swoje przej艣cie do innej szko艂y, w innym mie艣cie, a by艂a to pierwsza klasa. Od razu trafi艂am na dyktando i narobi艂am tyle b艂臋d贸w, 偶e moja kartka by艂a ca艂a czerwona. Nauka w pocz膮tkowej klasie by艂a w tyle, a wi臋c mia艂am po prostu braki. Zawstydzi艂am si臋 i to pami臋tam jak dzisiaj. Obieca艂am sobie, 偶e b臋d臋 si臋 stara艂a nie robi膰 b艂臋d贸w i to by艂o moje dzieci臋ce postanowienie.

Oczywi艣cie, 偶e nie raz si臋 z艂api臋 na byku, cho膰 Google podkre艣la.

Dzieci teraz wi臋cej 聽pisz膮 na klawiaturach komputer贸w, albo telefon贸w i uwa偶am to za z艂y kierunek, bo ju偶 ma艂o kto potrafi pisa膰 pi臋knie i 艂adnym charakterem pisma, tak jak to dawniej bywa艂o przy pisaniu ksi膮g r臋cznie.

Ale kochani do rzeczy. Ot贸偶 pos艂anka Krystyna Paw艂owicz napisa艂a w sieci wzi膮艣膰, zamiast wzi膮膰 i kiedy Internauci wychwycili b艂膮d, to pos艂anka Paw艂owicz pochodz膮ca z rodziny szlacheckiej jak zwykle przyst膮pi艂a do ataku i jak to w jej stylu, napisa艂a taki oto tekst.

Orygina艂:

 

Takiego niechlujstwa ju偶 dawno nie czyta艂am w sieci. Prosz臋 zwr贸ci膰 uwag臋 na przecinki, na spacje i zdania bez sk艂adu i 艂adu. Nie chce mi si臋 wierzy膰, 偶e pisa艂a to na trze藕wo, 聽bo przecie偶 jest profesorem czego艣 tam. Jestem zniesmaczona, 偶e w moim kraju ta pani jest na li艣cie wyborczej. Jestem zniesmaczona og贸lnie t膮 pani膮, kt贸ra w sejmie podczas obrad konsumowa艂a jak膮艣 tam sa艂atk臋 na oczach innych pos艂贸w i telewidz贸w. Jestem zniesmaczona, 偶e tacy ludzie za chwil臋 b臋d膮 dzier偶y膰 w艂adz臋 w Polsce.

Czytam wiele tekst贸w na Facebooku, bo czytam pi臋knie pos艂uguj膮cego si臋 mow膮 ojczyst膮 – Jacka Pa艂asi艅skiego, kt贸rego teksty s膮 dopracowane i logiczne i bez awantur politycznych. Czytam Krystyn臋 Jand臋 i czytam Palikota, ale w ich tekstach jest tekst, a nie mowa trawa, aby tylko komu艣 dowali膰 i to jeszcze z b艂臋dami w j臋zyku polskim.

Taka jest mentalno艣膰 Pis-u, 偶e nie potrafi膮 si臋 przyzna膰 do b艂臋d贸w i id膮 w zaparte, a mnie si臋 to nie widzi i nie podoba. Nie szanuj臋 takich ludzi, a Krystyna Paw艂owicz jest nieukiem, a nie 偶adn膮 pos艂ank膮 i szlachciank膮!

„Wyspa skaza艅c贸w” – moje kino

Je艣li kto艣 lubi ogl膮da膰 filmy na faktach, to proponuj臋 obejrze膰 film pt. „Wyspa skaza艅c贸w.聽

Akcja filmu rozgrywa si臋 na norweskiej wyspie聽Bast酶y, na kt贸rej istnia艂 obiekt poprawczy w latach 1900 – 1953.

Przywo偶ono tam m艂odych ch艂opc贸w i osadzano za najdrobniejsze przewinienia i pr贸bowano ich resocjalizowa膰.

Jednak odbywa艂o si臋 to poprzez poni偶ane i wykorzystywanie seksualne, oraz prac臋 ponad si艂y dla tych ch艂opc贸w.

Nie raz ch艂opcy dokonywali pr贸by ucieczki, ale ze wszystkich stron otacza艂o ich morze, a wi臋c nikomu si臋 聽nie uda艂o zbiec, opr贸cz jednego, kt贸ry wymskn膮艂 si臋 kiedy morze zamarz艂o. Reszta uciekinier贸w po buncie w zak艂adzie zosta艂a zmuszona do powrotu przez policj臋 i wojsko. Pojmani wr贸cili do dawnego trybu 偶ycia i surowego traktowania.

Film jest bardzo mocny i dlatego polecam tylko tym, o twardych nerwach. Jednak warto obejrze膰, to bardzo dobre kino.

Wyrazi艂a zgod臋 na zdrady!

Zakocha艂a si臋 w nim od pierwszego wejrzenia i od razu wiedzia艂a, 偶e je艣li i jemu zaiskrzy, to b臋d膮 ze sob膮 do ko艅ca swoich dni.

Zaiskrzy艂o i zacz臋li konsumowa膰 pierwsze randki, ale dopiero po czterech latach znajomo艣ci. Zasz艂a w ci膮偶臋, a wi臋c trzeba by艂o planowa膰 艣lub, cho膰 oboje byli bardzo m艂odzi, a na ten 艣lub musia艂 zgod臋 wyrazi膰 s膮d na jedynej sprawie.

Urodzi艂o si臋 dziecko, a on pojecha艂 s艂u偶y膰 Polsce, kiedy ona pracowa艂a i wychowywa艂a ich 艣liczne dziecko.

Kiedy wr贸ci艂 na sta艂e ju偶 do domu musieli si臋 nauczy膰 ze sob膮 偶y膰, bo nie mieli takiej okazji z powodu tej s艂u偶by w wojsku.

Poszed艂 do pracy na milicjanta, po zdanym kursie i zacz膮艂 pracowa膰 w drog贸wce. Wiadomo, praca zmianowa, a wi臋c chodzi艂 pracowa膰 te偶 na nocne zmiany, kiedy ona spa艂a obok ich dziecka i pilnowa艂a, by dziecku nic z艂ego si臋 nie sta艂o, bo taka by艂a zapobiegliwa z niej matka.

Po dw贸ch latach ponownie zasz艂a w ci膮偶臋 i kiedy ju偶 by艂 termin porodu, dowiedzia艂a si臋 od osoby 偶yczliwej, 偶e inna kobieta r贸wnie偶 jest z nim w ci膮偶y i w ko艅cu spotka艂y si臋 w tym samym czasie na porod贸wce i razem rodzi艂y. Obie urodzi艂y dziewczynki i te dziewczynki by艂y podobne do niego.

Nie chcia艂o si臋 jej 偶y膰, ale b艂aga艂 o przebaczenie i zar臋cza艂, 偶e tamto jest dla niego nie wa偶ne, bo kocha tylko j膮 i ich dzieci. Nie do ko艅ca uwierzy艂a, ale nie mia艂a wyboru, bo w ko艅cu dzieci musz膮 mie膰 ojca. P艂aci艂 tamtej alimenty i sprawa jako tako przycich艂a.

Dzieci ros艂y i co troch臋 do niej dociera艂y wiadomo艣ci, 偶e pan policjant znowu ma jak膮艣 na boku i wszystko zaczyna艂o si臋 od nowa.

Jej 艂zy i jego przysi臋gi, 偶e to tylko s膮 z艂o艣liwe pom贸wienia i sta艂 si臋 koz艂em ofiarnym. Nie sprawdza艂a go. Nie chodzi艂a za nim, ale ju偶 wiedzia艂a, 偶e plotki znik膮d si臋 nie bior膮, a ona jest 偶on膮 faceta, kt贸ry jest psem na baby.

Kiedy min臋艂o im 30 lat po偶ycia ma艂偶e艅skiego, to na tak膮 okr膮g艂膮 rocznic臋 przygotowa艂a tort ze 艣wieczkami i szampana i postara艂a si臋 o mi艂y wiecz贸r dla dwojga. Ugotowa艂a pyszn膮, gor膮c膮 kolacj臋 i kiedy zjedli, wymkn臋艂a si臋, by za艂o偶y膰 seksown膮 bielizn臋, a potem odta艅czy艂a mu seksowy taniec i tak wyl膮dowali w 艂贸偶ku.

Seks mi臋dzy nimi zawsze by艂 udany, a wi臋c tym bardziej nie wiedzia艂a czego on szuka w 艂贸偶ku z innymi kobietami. Po seksie dosz艂o mi臋dzy nimi do rozmowy i ona mu o艣wiadczy艂a, 偶e zgadza si臋 na jego zdrady, ale on musi si臋 zgodzi膰 i na jej.

Zawarli wi臋c uk艂ad, 偶e w razie zdrady, 偶adne z nich nie b臋dzie mia艂o pretensji i przybili sobie pi膮tk臋 na taki uk艂ad.

Jak偶e cz臋sto teraz bywa, 偶e kiedy ona mu szykuje obiad, to on bierze k膮piel, perfumuje si臋, ubiera elegancko i wybywa na kilka godzin z domu. Pomaga mu nawet wyprostowa膰 krawat. 聽Ona wie, 偶e idzie si臋 puka膰, czy jak to m贸wi膮 bzyka膰 i nawet wie z kim, a jednak j膮 to ju偶 nie rusza.

Sama go nie zdradza, ale godzi si臋 na jego wyj艣cia, a w domu jest spok贸j, bo ona mu niczego nie wymawia, a i dzieci o niczym nie wiedz膮.

Przesta艂a p艂aka膰 i przesta艂a prze偶ywa膰, bo wilk jest syty i owca ca艂a, a od czasu do czasu on zaspokaja i j膮!

W czterdziest膮 rocznic臋 ich 艣lubu posz艂a i wykupi艂a dwa miejsca na cmentarzu obok siebie, aby kiedy艣 zostali z艂o偶eni blisko, a w贸wczas ju偶 nie b臋dzie mia艂 mo偶liwo艣ci jej zdradza膰 – no chyba, 偶e w tamtym 艣wiecie, wszystko zacznie si臋 od nowa!

„Zakonnica” – moje kino

Mamy koniec XVIII wieku. M艂oda dziewczyna zostaje si艂膮 zmuszona do pobytu w klasztorze. Rodzice nie mieli na jej posag, a do tego by艂a z nieprawego 艂o偶a. By艂a niewygodna i nie zna艂a swojego ojca, kt贸ry pono膰 by艂 bardzo maj臋tny.

Zaczynam opowiada膰 film pt. „Zakonnica” zrealizowany w 2013 roku.聽

Dziewczyna trafi艂a do klasztoru wbrew sobie i na 艣lubach wyjawi艂a, 偶e jej droga nie powinna nigdy i艣膰 w kierunku Boga i jest w klasztorze z przymusu.

Za to spotka艂a j膮 wielka kara ze strony Matki Prze艂o偶onej, 艂膮cznie z biciem, ostracyzmem i zmuszaniem do ci臋偶kiej pracy.

Dziewczyna robi wszystko, aby wydosta膰 si臋 z klasztoru i przej艣膰 do stanu 艣wieckiego, co jej si臋 udaje w ko艅cu, a kto jej pom贸g艂, to tego nie zdradz臋. 馃檪

Film jest bardzo dobrze zrobiony – z klimatem i opatrzony pi臋knymi zdj臋ciami, a wi臋c z ca艂膮 odpowiedzialno艣ci膮 go polecam.

U艣piona mi艂o艣膰

Dwie dziewczynki mieszka艂y blisko siebie w malutkiej wiosce. Dwie dziewczynki prawie si臋 nie rozstawa艂y i wci膮偶 by艂y blisko siebie i nazwijmy je Kazia i Frania, bo takie imiona kiedy艣 nadawano dziewczynkom.

Bawi艂y si臋 razem, k膮pa艂y w pobliskim jeziorze latem i wchodzi艂y na te same drzewa, a tak偶e 艣mia艂y si臋 z tego samego. By艂y tak bardzo do siebie podobne, 偶e nawet ich rodzice si臋 dziwili, 偶e mimo, i偶 nie by艂y siostrami, to tak bardzo si臋 ze wszystkim zgadza艂y i by艂y nieroz艂膮czne.

Nie dopuszcza艂y do siebie innych dzieci, bo by艂y szcz臋艣liwe tylko w swoim towarzystwie i nigdy si臋 ze sob膮 nie nudzi艂y.

Kazia by艂a troch臋 spokojniejsza i to Frania wiod艂a prym i wymy艣la艂a ciekawe zabawy, kt贸rym Frania si臋 poddawa艂a. By艂a wr臋cz uzale偶niona od Frani, ale w dobrym znaczeniu, bo nigdy Frania nie zrani艂a Kazi swoim szalonym pomys艂em.

Siedzia艂y w szkole obok siebie i razem odrabia艂y zadania szkolne, a i cz臋sto razem nocowa艂y za przyzwoleniem rodzic贸w.

P艂yn臋艂y lata i 偶ycie dla ka偶dej z nich napisa艂o sw贸j scenariusz. Kazia zosta艂a na wiosce, by pomaga膰 rodzicom w gospodarstwie i zosta艂a wydana za m膮偶, za ch艂opca, kt贸rego interesowa艂a gospodarka. Frania natomiast wyrwa艂a si臋 ze wsi i pojecha艂a do wi臋kszego miasta po nauki. Uczy艂a si臋 gry na instrumencie, bo mia艂a do tego dryg i talent, a potem zosta艂a przyj臋ta do szko艂y muzycznej i tam przez lata wyk艂ada艂a muzyk臋 i uczy艂a gry na fortepianie.

Kazia w tym czasie urodzi艂a dwoje dzieci i pomaga艂a m臋偶owi w gospodarstwie. M膮偶 mia艂 z ni膮 dobrze, bo by艂a wytrawn膮 gospodyni膮 i dobrze mu gotowa艂a i za to to j膮 kocha艂, bo dobra 偶ona z niej by艂a.

Mija艂y lata i dzieci Kazi wyfrun臋艂y z domu, ale ona wci膮偶 by艂a bardzo dobra dla swojego, spokojnego m臋偶a i by艂a z nim szcz臋艣liwa.

Pewnego dnia jej brat mia艂 powa偶ny wypadek samochodowy i le偶a艂 w miejskim szpitalu w 艣pi膮ce. Kazia rozpacza艂a, bo to by艂 jej ukochany brat. Ka偶dego poranka wcze艣nie wstawa艂a, robi艂a posi艂ki dla m臋偶a i potem wsiada艂a w autobus. Jecha艂a do brata, do szpitala, aby by膰 przy nim w razie, kiedy si臋 obudzi.

Na tej samej sali szpitalnej le偶a艂 drugi m臋偶czyzna, kt贸ry po udarze m贸zgu si臋 nie obudzi艂, a siedzia艂a przy nim siwa, 艂adna kobieta i modli艂a si臋, aby m臋偶czyzna si臋 obudzi艂 te偶 podczas jej obecno艣ci.

Obserwowa艂y si臋 te dwie kobiety, a potem zacz臋艂y ze sob膮 nie艣mia艂o rozmawia膰, aby zabi膰 nud臋 i doda膰 sobie odwagi i nadziej臋.

Od s艂owa, do s艂owa dosz艂y do wniosku, 偶e przecie偶 si臋 znaj膮, bo razem wychowywa艂y si臋 w malutkiej wiosce. Nie pozna艂y si臋, poniewa偶 obie si臋 zmieni艂y, bo przecie偶 聽mia艂y 聽po 70 lat.

Wpad艂y sobie w ramiona i nagle od偶y艂y dawne wspomnienia i to jak by艂o im dobrze razem w okresie dzieci艅stwa i jak bardzo si臋 lubi艂y.

Okaza艂o si臋, 偶e Frania nigdy nie wysz艂a za m膮偶, a by艂a w zwi膮zku z kobiet膮 przez wiele d艂ugich lat.

Kazia urywa艂a si臋 coraz cz臋艣ciej z domu i jecha艂a niby do szpitala, a w rzeczywisto艣ci spotyka艂a si臋 z Frani膮, bo ponownie czu艂a si臋 w jej towarzystwie szcz臋艣liwa. Frania zabiera艂a j膮 do muzeum, na koncerty i pokaza艂a Kazi zupe艂nie inny 艣wiat, pozbawiony rutyny, a wi臋c 艣wiat ciekawy i pe艂en 偶ycia.

Kazia ba艂a si臋 nowego uczucia, bo zda艂a sobie spraw臋, 偶e nie mo偶e sobie pozwoli膰 na to, by zostawi膰 m臋偶a, by zwi膮za膰 si臋 z Frani膮 mimo, 偶e kocha艂a j膮 ca艂ym sercem.

Modli艂a si臋, aby B贸g przywr贸ci艂 jej rozum, 偶e nie mo偶e pozwoli膰 sobie na to uczucie, a jednak nocami nie sypia艂a, gdy偶 jej my艣li by艂y blisko Frani i tak bardzo chcia艂a by膰 wci膮偶 blisko niej.

Nie zwi膮za艂a si臋 z Frani膮, bo kocha艂a m臋偶a, ale kiedy niespodziewanie staruszek umar艂 za zawa艂, to kilka tygodni po pogrzebie zadzwoni艂a do Frani, 偶e jest gotowa na to, by by膰 na zawsze ju偶 tylko z ni膮.

Z serii – mo偶e jeszcze o tym nie wiecie?

Na Facebooku, a potem na YT pozna艂am m艂odziutk膮 Paulin臋 Miku艂臋, kt贸ra prowadzi swojego videobloga na YT i powiem Wam, 偶e jestem mile zaskoczona.

Pani Paulina opowiada w bardzo przyst臋pny spos贸b o naszym j臋zyku ojczystym i pope艂nianych bardzo cz臋sto b艂臋dach j臋zykowych.

Jest 艣wietna w tym co robi i ma ju偶 na swoim kanale 50 filmik贸w, kt贸re bardzo przyjemnie si臋 s艂ucha.

Zach臋cam, aby艣cie wpadli na jej kana艂 i pos艂uchali, bo m贸wi p艂ynnie, bardzo zabawnie i przede wszystkim uczy.

To mi艂e, 偶e m艂odzi ludzie bior膮 si臋 za propagowanie j臋zyka, 偶e a偶 buzia si臋 u艣miecha.

 

 

Profil Pani Pauliny na Facebooku