Archiwum dnia: 1 sierpnia, 2021

Powstanie w og贸le nie tylko nie mia艂o 偶adnego sensu, ale by艂o nawet zbrodni膮 – gen. Anders

Na zdj臋ciu jest malutka – 8 letnia – R贸偶a – Maria Go藕dziewska – najm艂odsza sanitariuszka w Powstaniu Warszawskim!

Jako ju偶 doros艂a kobieta wyemigrowa艂a do Francji, gdzie za艂o偶y艂a rodzin臋, a zmar艂a w 1989 roku.

Zdj臋cie zosta艂o pokolorowane.

Ogl膮da艂am dzisiejsze uroczysto艣ci z 77 Rocznicy Powstania i stwierdzam naprawd臋 po d艂ugim namy艣le, 偶e 贸wczesne w艂adze wys艂a艂y te dzieciaki i m艂odzie偶 na masow膮 egzekucj臋 i do tej pory nikt za to nie zosta艂 ukarany!

Uroczysto艣ci powinny by膰 celebrowane tylko i wy艂膮cznie przez wojsko i 偶aden polityk nie powinien si臋 pod to podpina膰 i robi膰 polityk臋 na martyrologii tamtych nieszcz臋艣nik贸w.

Wys艂ano dzieci do walki o Warszaw臋, a decydenci mieli si臋 ca艂kiem dobrze i patrzyli na 艣mierci nikomu niepotrzebne.

Co dzisiaj si臋 wydarzy艂o, ano to, 偶e politycy PiS razem z An偶ejem sk艂adali wie艅ce tak jakby popierali egzekucj臋 zrobion膮 na tamtych dzieciakach!

Wys艂ano te dzieciaki na pewn膮 艣mier膰 i pytam – dlaczego politycy tak fa艂szuj膮 histori臋 i nie m贸wi膮 nam jak naprawd臋 by艂o.

CZE艢膯 i CHWA艁A BOHATEROM, bo chcieli wolnej Polski, ale precz z tamtym dow贸dztwem i tylko Powsta艅com Warszawskim sk艂adam ho艂d, kt贸rzy powoli od nas odchodz膮!

Nie jest to tylko moje zdanie, ale w podobnym tonie wypowiada艂 si臋 genera艂 W艂adys艂aw Anders, kt贸ry oceni艂, to co si臋 wydarzy艂o!

Kto znajdzie si艂臋, to niech przeczyta dzisiejszy felieton Marka Migalskiego, kt贸ry w ko艅cu tak偶e napisa艂 jak si臋 sprawy mia艂y.

Nie ma co owija膰 w bawe艂n臋 drogi An偶eju, kt贸ry tylko kl臋czysz, bo historia nie wygl膮da艂a tak jak j膮 draniu przedstawiasz na swoje, polityczne potrzeby – doucz si臋, bo ty si臋 ci膮gle przecie偶 uczysz!

An偶ej i reszta tej bandy wycieraj膮 sobie g臋by walk膮 o wolno艣膰 w tamtych czasach i wyg艂aszaj膮 patetyczne przem贸wienia, a co zrobili z Polsk膮 przez ostatnie 6 lat?

Dlaczego musimy teraz rozmawia膰 o tym, 偶e zabieraj膮 nam po kawa艂ku demokracj臋 i boimy si臋, 偶e oto stajemy si臋 pa艅stwem autorytarnym.

Jaka to jest wolno艣膰 teraz, kiedy grozi si臋 Polakom odebraniem Wolnych Medi贸w – wy, cyniczni dranie i hipokryci.

Id藕cie w ko艅cu precz i mam nadziej臋, 偶e w 80 Rocznic臋 Wybuchu Powstania Warszawskiego ju偶 was nie b臋dzie i zostaniecie stosownie rozliczeni, a obchody b臋d膮 owiane cisz膮 i powag膮!

Dodam jeszcze, 偶e An偶ej nikt ciebie m膮dry w Polsce nie lubi i zostaniesz sam jak palec!

Mo偶e do偶yj臋!

S艂owa Genera艂a Andersa:

„By艂em ca艂kowicie zaskoczony wybuchem powstania w Warszawie. Uwa偶am to za najwi臋ksze nieszcz臋艣cie w naszej obecnej sytuacji. Nie mia艂o ono najmniejszych szans powodzenia, a narazi艂o nie tylko nasz膮 stolic臋, ale i t臋 cz臋艣膰 Kraju, b臋d膮c膮 pod okupacj膮 niemieck膮, na nowe straszliwe represje. (鈥) Chyba nikt uczciwy i nie艣lepy nie mia艂 jednak z艂udze艅, 偶e stanie si臋 to, co si臋 sta艂o, to jest, 偶e Sowiety nie tylko nie pomog膮 naszej ukochanej, bohaterskiej Warszawie, ale z najwi臋kszym zadowoleniem i rado艣ci膮 b臋d膮 czeka膰, a偶 si臋 wyleje do dna najlepsza krew Narodu Polskiego.
By艂em zawsze, a tak偶e wszyscy moi koledzy w Korpusie zdania, 偶e w chwili, kiedy Niemcy wyra藕nie si臋 wal膮, kiedy bolszewicy tak samo wrogo weszli do Polski i niszcz膮 tak jak w roku 1939 naszych najlepszych ludzi 鈥 powstanie w og贸le nie tylko nie mia艂o 偶adnego sensu, ale by艂o nawet zbrodni膮.
Jest oczywi艣cie jasne, 偶e nie ma s艂贸w, kt贸re by mog艂y wyrazi膰 nasz najwy偶szy podziw i dum臋 z powodu bohaterstwa naszej Armii Krajowej i ludno艣ci stolicy. Jeste艣my z nimi ka偶dym t臋tnem naszej krwi. Prze偶ywamy g艂臋boko t臋 tragedi臋 i nasz膮 bezsilno艣膰 w tej chwili, by im pom贸c. Wszystkie nasze boje od Monte Cassino przez Ankon臋 do Linii Got贸w wydaj膮 si臋 nam ma艂e wobec walki w stolicy”

Marek Migalski

”  路 1 SIERPNIA CZYLI PEDAGOGIKA G艁UPOTY I K艁AMSTWA.

Uwierzcie mi, 偶e nie chce mi si臋 pisa膰 tego tekstu. Ale musz臋. Bo nie wolno oddawa膰 tego dnia mistyfikatorom, k艂amcom, mistrzom pedagogiki g艂upoty, sztukatorom i falsyfikatorom. Zatem do roboty. Powstanie Warszawskie nie trwa艂o 63 dni. Trwa艂o trzy doby. Potem by艂o ju偶 tylko systematyczne niszczenie miasta, rze藕 jego mieszka艅c贸w, zamienianie w ruiny poszczeg贸lnych jego dzielnic. Zauwa偶cie, 偶e nie m贸wimy o 鈥瀢alce o Wol臋鈥 czy 鈥瀊itwie o Wol臋鈥, lecz o 鈥瀝zezi Woli鈥. To nie przypadek. Powstanie za艂ama艂o si臋 po trzech dniach 鈥 nie osi膮gaj膮c swych cel贸w militarnych i politycznych. Dok艂adnie w贸wczas trzeba by艂o je podda膰. By膰 mo偶e ( cho膰 nie na pewno) unikni臋to by w贸wczas tego, co ostatecznie Warszaw臋 spotka艂o 鈥 czyli ca艂kowitego zniszczenia miasta i wymordowania 200.000 jego mieszka艅c贸w. Ale dow贸dztwo Powstania si臋 na to nie zdecydowa艂o 鈥 wola艂o patrze膰 na powolne zabijanie ludzi. Od czwartej doby nie toczy艂y si臋 ju偶 鈥瀢alki鈥 鈥 Powsta艅cy ju偶 jedynie bronili si臋, uciekali, przemieszczali mi臋dzy dzielnicami. I czekali a偶 Niemcy skieruj膮 swoje dzia艂ania akurat w ich stron臋. To by艂o 60 dni umierania. Powstanie 鈥 wbrew bzdurom g艂oszonym dzi艣 zewsz膮d 鈥 ani o jeden dzie艅 nie przyspieszy艂o odzyskania niepodleg艂o艣ci przez Polsk臋. Dok艂adnie w tym samym czasie co my, swoj膮 niepodleg艂o艣膰 uzyskali Czesi, S艂owacy, W臋grzy, Rumuni, Bu艂garzy (zauwa偶cie 鈥 to wszystko sojusznicy Hitlera i kolaboranci III Rzeszy), a nawet鈥.wschodni Niemcy. Takie akurat by艂y warunki geopolityczne i ofiara 200.000 warszawiak贸w nic w tej materii nie zmieni艂a. Jakkolwiek okrutnie by to brzmia艂o ich krew nie mia艂a znaczenia dla odzyskania przez nasz kraj suwerenno艣ci. By艂a zatem niepotrzebna. Bajdurzenie, 偶e bez 艣mierci tych dw贸ch setek tysi臋cy dzieci, kobiet i starc贸w dzisiejszej Polski by nie by艂o, jest idiotyczn膮 tez膮 bez 偶adnych dowod贸w. K艂amstwem po prostu.Co wi臋cej, je艣li ju偶 ich ofiara w jakikolwiek spos贸b wp艂ywa艂a na proces odzyskiwania przez Polsk臋 niepodleg艂o艣ci, a potem na owej niepodleg艂o艣ci kszta艂t i jako艣膰, to mia艂a znaczenie鈥egatywne. Bo w czasie PW44 zgin膮艂 kwiat polskiej inteligencji i mieszcza艅stwa 鈥 lekarze, in偶ynierowie, poeci, architekci, naukowcy, adwokaci (Niemcy i ich sojusznicy stracili w czasie tych dw贸ch miesi臋cy oko艂o p贸艂tora tysi膮ca 偶o艂nierzy 鈥 w wi臋kszo艣ci zdegenerowanych przest臋pc贸w, pijak贸w, zepsutych do szpiku ko艣ci psychopat贸w). Tej polskiej elity brakowa艂o przez p贸艂 wieku panoszenia si臋 u nas realnego socjalizmu. I brakuje dzisiaj. Trwanie w oporze przeciw komunizmowi by艂oby 艂atwiejsze, gdyby tamci ludzie 偶yli. I wsp贸艂czesna Polska by艂aby lepsza gdyby oni, ich dzieci i wnukowie (kt贸rzy si臋 nigdy nie narodzili) byli z nami. Nasz kraj by艂by dzi臋ki ich obecno艣ci z 偶yciu spo艂ecznym, politycznym czy kulturalnym mnie dziki, ni偶 jest. No i Warszawa by艂aby tak atrakcyjna, jak obecnie jest Praga 鈥 co mo偶e i ma艂o w sumie istotne, ale wystarczy por贸wna膰 liczb臋 turyst贸w w obu miastach (i wynikaj膮ce z tego faktu wp艂ywy do bud偶et贸w miast), by zrozumie膰, 偶e ma to konkretny i wymierny wp艂yw na jako艣膰 偶ycia mieszka艅c贸w (cho膰 rozumiem, 偶e Polacy taki szczeg贸艂ami jak pieni膮dze czy jako艣膰 偶ycia ludzi si臋 nie przejmuj膮).Teraz sprawa delikatna 鈥 wspomnienia dzi艣 jeszcze 偶yj膮cych Powsta艅c贸w. Oddaj膮c im nale偶ny szacunek, nale偶y zauwa偶y膰, 偶e w czasach, o kt贸rych m贸wi膮, byli dzie膰mi. Ich perspektywa jest zatem perspektyw膮 dzieci臋c膮. Gdy m贸wi膮 o tym, 偶e ca艂a Warszawa chcia艂a i艣膰 w b贸j, to szczerze zapewniaj膮 o tym, w co w贸wczas wierzyli. Ale jest to dalekie od prawdy. Warszawa w贸wczas, tak jak podczas ca艂ej wojny, chcia艂a prze偶y膰. Fakty i dane s膮 bezwzgl臋dne 鈥 w czasie ca艂ej II wojny 艣wiatowej w jakiekolwiek dzia艂ania przeciwko okupantom by艂o zaanga偶owanych (w najlepszym razie) oko艂o miliona Polak贸w ( i m贸wimy tu nawet tylko o jakiej艣 jednorazowej pomocy Podziemiu czy incydentalnym udziale w jakiej艣 akcji). Milion z 25 milion贸w 偶yj膮cych w贸wczas pod okupacj膮 Polak贸w (licz臋 nie wszystkich obywateli przedwojennej RP, lecz w艂a艣nie tylko tych, kt贸rzy deklarowali si臋 jako Polacy) to鈥4%. CZTERY procent Polak贸w wzi臋艂o przez PI臉膯 LAT okupacji jakikolwiek udzia艂 w walce. Rozumiem, 偶e w Warszawie by艂o podobnie. Nawet je艣li tutaj nastroje by艂y bardziej antyniemieckie, ni偶 gdzie indziej, to mo偶e 10% warszawiak贸w by艂o gotowych do walki. Wi臋c opowie艣ci o tym, 偶e ca艂a Warszawa najpierw par艂a do Powstania, a potem w nim ochoczo uczestniczy艂a, s膮 bajkami dzieci dla dzieci. Uczestnik贸w PW44 nale偶y szanowa膰, ale niekoniecznie trzeba im wierzy膰 jeden do jednego.Tu pojawia si臋 jeszcze jeden problem: wydarzenia, o kt贸rych tak szczeg贸艂owo opowiadaj膮, mia艂y miejsce 77 lat temu, gdy 鈥 podkre艣lmy to raz jeszcze 鈥 byli dzie膰mi. Zajmuj臋 si臋 naukowo neuropolityk膮 i jednym z zagadnie艅 w niej obecnych jest jako艣膰 zapami臋tywania oraz trwa艂o艣膰 wspomnie艅. Nie b臋d臋 Was zanudza艂 szczeg贸艂ami o hipokampie, pami臋ci operacyjnej, d艂ugotrwa艂ej, wp艂ywie na nie emocji, ale ka偶dy z Was mo偶e przeprowadzi膰 na sobie eksperyment 鈥 co pami臋tacie z dwutygodniowych wczas贸w sprzed dwudziestu lat? Cztery obrazy, w sumie jakie艣 trzydzie艣ci sekund, prawda? Chodzi zreszt膮 nie tylko o ilo艣膰 zapami臋tanego materia艂u, ale tak偶e o jego jako艣膰. Wspomnienia nie s膮 czym艣 trwa艂ym i niezmiennym 鈥 podlegaj膮 obr贸bce kognitywnej i wp艂ywowi emocji. S艂ynne powiedzenie policjant贸w, 偶e nie ma nic bardziej niewiarygodnego, ni偶 relacja naocznego 艣wiadka, jest bardzo trafne. Szanuj臋 tych Powsta艅c贸w, kt贸rzy dzi艣 maj膮 ponad 90 lat, a w贸wczas byli dzie膰mi, ale ponad obecne ich wspomnienia przedk艂adam dokumenty historyczne oraz relacje 贸wczesnych doros艂ych 艣wiadk贸w. Je艣li chcecie si臋 przekona膰 jakie naprawd臋 by艂y nastroje w艣r贸d warszawiak贸w w przededniu wybuchu PW44, a zw艂aszcza w czasie jego trwania, to si臋gnijcie na przyk艂ad po pami臋tnik Bia艂oszewskiego. Zgo艂a inny to obraz, ni偶 ten, kt贸ry dzi艣 prezentowany jest jako prawdziwy. Nie mam zamiaru dekodowa膰 wszystkich mistyfikacji naros艂ych przez lata wok贸艂 tego wydarzenia historycznego 鈥 zrobili to ju偶 lepsi ode mnie. Dla mnie najwa偶niejsze jest to, by艣my uczuli si臋 na w艂asnych b艂臋dach, bo je艣li tego nie zrobimy, b臋dziemy skazani na ich powtarzanie. Dzisiejsi mitotw贸rcy zara偶aj膮 umys艂y m艂odych ludzi k艂amstwami, niczym nie uzasadnionymi tezami, historyczn膮 g艂upot膮 i geopolitycznymi idiotyzmami. Wykorzystuj膮 PW44 do szerzenia dzieci臋cej wizji rzeczywisto艣ci, w kt贸rej obryzganie wszystkich wok贸艂 w艂asn膮 krwi膮 jest najlepsz膮 metod膮 politycznej walki o interesy. Dlatego potrzebne jest im k艂amstwo o znaczeniu tamtej masakry dla odzyskania przez Polsk臋 niepodleg艂o艣ci. W ten spos贸b formuj膮 kolejne pokolenia politycznych analfabet贸w, kt贸rzy za dobr膮 monet臋 przyjm膮 te mity. Dzi艣 zreszt膮 wida膰 bardzo dok艂adnie, 偶e przynosi to oczekiwane skutki 鈥 fanatyczni mi艂o艣nicy tamtej masakry chc膮 na nowo obsadza膰 Polki i Polak贸w w roli ofiar i zadziwia膰 艣wiat swoim heroizmem, bo wpaja si臋 im, 偶e w艂a艣nie tak wygl膮da polityka i tak osi膮ga si臋 zamierzone skutki. Gdyby ofiar膮 ich mitologii mieli si臋 sta膰 tylko oni, nie mia艂bym nic przeciwko temu. Ale wygl膮da na to, 偶e oczadziali martyrologiczn膮 mistyfikacj膮 ornamentatorzy b臋d膮 wci膮ga膰 kolejne miliony innych obywateli RP do odegrania krwawego spektaklu auto-da-fe. Dlatego w艂a艣nie nale偶y walczy膰 z t膮 pedagogik膮 g艂upoty i k艂amstwa na ka偶dym kroku i w ka偶dej chwili. Tak偶e 1 sierpnia. Zw艂aszcza 1 sierpnia.