Archiwum dnia: 2 lutego, 2023

Powr贸ci膰 do wspomnie艅.

Ju偶 wiecz贸r, a wi臋c zapalam tak膮 malutk膮 lampk臋, aby skre艣li膰 notk臋 na blogu.

Najlepiej mi si臋 przy niej pisze, cho膰 musz臋 potem sprawdza膰, czy w notce nie ma b艂臋d贸w, bo lampka ma艂o 艣wiat艂a mi daje, a ja pisz臋 w艂a艣nie wieczorem.

Jestem w tym wieku, 偶e na te starsze lata wiele si臋 przypomina z czas贸w nastoletnich, bo widocznie takie jest prawo wieku.

Teraz m艂ode dziewcz臋ta maj膮 Internet i z niego mog膮 swobodnie czerpa膰 wiedz臋 na przer贸偶ne tematy je interesuj膮ce.

Istniej膮 tak偶e fora, na kt贸rych wymieniaj膮 si臋 do艣wiadczeniami, a tak偶e zadaj膮 pytania na to, co je zajmuje.

Kiedy艣 nie by艂o tak 艂atwo, bo literatura by艂a bardzo uboga, a czasami wr臋cz niedost臋pna. W szkole nie by艂o lekcji z wychowania w rodzinie, czy te偶 na tematy dojrzewania oraz przygotowania do doros艂ego 偶ycia, nawet seksualnego.

Nie by艂o podpasek, kiedy dziewczyna dosta艂a pierwszy okres i by艂y艣my skazane na lignin臋, a w dobrym przypadku na wat臋 – po prostu.

W domach nie rozmawia艂o si臋 o dojrzewaniu i jak si臋 zabezpieczy膰 przed niechcian膮 ci膮偶膮 i dlatego trzeba by艂o samemu dochodzi膰 do wszystkiego!

Nie by艂o literatury i pami臋tam, 偶e w kiosku mia艂am za艂o偶on膮 teczk臋 i pani z kiosku „Ruchu” wk艂ada艂a do niej zam贸wione, dane czasopismo!

Pami臋tam, 偶e wykupywa艂am „Przyjaci贸艂k臋”, „Filipink臋”, „Ekran” i „Film” i co艣 tam jeszcze.

Lubi艂am usi膮艣膰 sobie w kuchni i poch艂ania艂am owe czasopisma, szukaj膮c dla siebie interesuj膮cych artyku艂贸w i st膮d czerpa艂am wiedz臋.

Pami臋tam jeszcze, 偶e kiedy mia艂am jaki艣 k艂opot, z kt贸rym sama nie dawa艂am rady, to pisa艂am do gazety swoje w膮tpliwo艣ci opisuj膮c, co mnie interesowa艂o.

Nikt nie odpisywa艂 w Internecie, a otrzymywa艂am list pisany na maszynie do pisania w kopercie z porad膮, na kt贸r膮 czeka艂am i w zasadzie by艂am z odpowiedzi zadowolona.

Z kole偶ank膮 dorwa艂y艣my ksi膮偶k臋 u艣wiadamiaj膮c膮 pt. „O dziewcz臋tach dla dziewcz膮t” i czyta艂y艣my jA w altanie na dzia艂ce, 偶eby nikt nas na tej lekturze nie z艂apa艂.

Potem w szkole 艣redniej 31 dziewczyn mia艂o do dyspozycji tylko jeden egzemplarz ksi膮偶ki Wis艂ockiej „Sztuka kochania” i poch艂ania艂y艣my j膮 na szybko pod 艂awk膮, albo po kryjomu w domu – takie to by艂y czasy.

M贸j pierwszy ch艂opak, kt贸ry mnie poderwa艂 i posz艂am z nim na randk臋 – bardzo mnie nudzi艂, ale aby go nie urazi膰 pisa艂am z nim listy, bo by艂 zamiejscowy, a to tego mia艂 na imi臋 Julek!

Pisa艂am z wieloma osobami i mia艂am karton zape艂niony kartkami i listami i pewnego dnia pozby艂am si臋 tego, a teraz bardzo 偶a艂uj臋.

Pisa艂am pami臋tnik i to si臋 zachowa艂o i cz臋sto do niego zagl膮dam stwierdzaj膮c, 偶e w okresie nastolatki mia艂am du偶o dylemat贸w!

W tym pami臋tniku wci膮偶 s膮 bilety do kina, czy teatru, a tak偶e moje wiersze.

Nie by艂y艣my w tamtym czasie u艣wiadomione, cho膰 ja troch臋 ju偶 wiedzia艂am o tych sprawach, a jest to bardzo wa偶ne dla ka偶dej dziewczyny i ch艂opaca.

Pami臋tam, 偶e moja kole偶anka mia艂a ch艂opaka i kiedy艣 mnie si臋 spyta艂a, czy mo偶na zaj艣膰 w ci膮偶臋 kochaj膮c si臋 na fotelu, a nie w 艂贸偶ku!

Teraz m艂ode dziewczyny niech b臋d膮 szcz臋艣liwe, 偶e maj膮 Internet, cho膰 jak wiemy w szko艂ach nadal nie ma lekcji u艣wiadamiaj膮cych, bo to katolicka Polska jest i rz膮dzi szko艂膮 kabotyn – deweloper!

Dawne znajomo艣ci si臋 rozmy艂y, a by艂o tak, 偶e spotyka艂y艣my si臋 z dziewczynami ze szko艂y 艣redniej co rok, ale po 25 latach si臋 nie pozna艂y艣my, bo czas zrobi艂 swoje.

I tak uciek艂a m艂odo艣膰!