Archiwum dnia: 9 listopada, 2014

Dlaczego ja si臋 wci膮偶 dziwi臋?

Niedziela, a wi臋c czas odpoczynku. Niedziela, a wi臋c czas na dobre kino i pobycie ze sob膮 – tylko we dwoje. Cicho, spokojnie, przyjemnie, 偶e 偶y膰 nie umiera膰.

Chcia艂am sobie odpu艣ci膰 pisania notki na bloga, poniewa偶 jako艣 wena mnie dzi艣 opu艣ci艂a, a ja nie za bardzo si臋 stara艂am, aby j膮 dzisiaj goni膰. My艣l臋 sobie, 偶e 艣wiat si臋 nie zawali i nie wchodzi艂am na bloga par臋 godzin.聽

Ale 偶ycie bywa okrutne nawet w niedziel臋, kiedy wydawa膰 by si臋 mog艂o, 偶e ludzie s膮 zrelaksowani i dobrze i przyja藕nie nastawieni do 偶ycia, a tu guzik prawda. 聽Wci膮偶 wierz臋 w cz艂owieka i staram si臋 ufa膰 cz艂owiekowi, ale si臋 nie da.

Wchodz臋 w komentarze, a tam paniusia, o d藕wi臋cznym nicku kicia, zostawia mi kup臋 na wycieraczce, zapuka艂a i zwia艂a i czytam:

~kicia
kicikici737@interia.pl
89.73.24.111
Wys艂any聽09.11.2014 o 17:26

I jaka rado艣膰 偶e niewierny m膮偶 razem z b臋kartem ju偶 w ziemi, pasztet, kt贸ry nie potrafi zatrzyma膰 m臋偶a bez ok艂adania parasolka rywalki, ma do ca艂ego 艣wiata pretensje. Pouczaj膮ca historyjka wyssana z brudnego palucha.

Sprawdzam sk膮d IP pochodzi, ale jako艣 mi to nic nie m贸wi, bo z Lublina, czy okolic nie znam nikogo, a wi臋c dziwi臋 si臋 paniusi kici, 偶e jej si臋 tak „kce” w niedziel臋 podsrywa膰 niewinnych ludzi w sieci. C贸偶 z tego komentarza wynika? Ano wynika, 偶e kicia (pewnie z kotem sama siedzi w cha艂upie), jest okropnie zazdrosna, 偶e mnie si臋 uda艂o uratowa膰 moje ma艂偶e艅stwo. Wynika z niego, 偶e w samotno艣ci kicia obgryza pazury i my艣li sobie, 偶e mi dokopie i w ten spos贸b poczuje si臋 znacznie lepiej.

IP kici mi si臋 przyda, bo sobie ten nr sprawdz膮 organa 艣cigania, a ja staram si臋 wci膮偶 wierzy膰 w cz艂owieka, cho膰 m贸wi si臋 coraz cz臋艣ciej, 偶e cz艂owiek jest gorszy od zwierz臋cia i jeszcze jedno – 偶aden hejter, tylko bandyta powinno si臋 takich ludzi okre艣la膰!